Nie najlepszy początek sezonu w wykonaniu piłkarzy ze Stadio San Paolo spowodował, że posada obecnego szkoleniowca stała się bardzo krucha. Jednak mimo prasowych plotek, Roberto Mancini nie rozpocznie pracy w Neapolu.
15. pozycja w obecnym sezonie nie zadowala ani prezesów, ani kibiców „Błękitnych”. Dlatego obecny trener, Roberto Donadoni, znalazł się w wielkim ogniu krytyki, szczególnie po spotkaniu w ostatniej kolejce, gdzie jego podopieczni musieli uznać wyższość piłkarzy z „Wiecznego Miasta”.
Przy tak słabych wynikach, prasa rozpoczęła szukanie następcy Donadoniego. Głównym faworytem był były trener Interu Mediolan, Roberto Mancini. Jednak bezrobotny szkoleniowiec zaprzeczył, jakoby miał kontaktować się z prezesem Napoli. Obecnie 45-letni coach nie chce podejmować żadnej pracy, dlatego nie interesuje go praca we włoskim klubie.










