Co poza wspólnym klubem łączy Arsena Wengera, Cesca Fabregasa i Emanuela Adebayora? To, że wszyscy trzej, wbrew powszechnym spekulacjom, nie odejdą przed nowym sezonem z Arsenalu.
O przyszłości swojej oraz Fabregasa i Wengera kilka słów powiedział Emanuel Adebayor. – Może kiedyś odejdę do Hiszpanii, ale nie teraz. Na chwilę obecną chcę wygrywać tytuły na Wyspach i chcę tu zostać – zaczął gwiazdor reprezentacji Togo.
– Kiedyś, za dwa, może trzy lata, odejdę. Czemu nie? Ale nie teraz. Jestem szczęśliwy w Anglii – dodał.
– Co do Wengera, to niemożliwym jest wyobrażenie sobie, że opuszcza on Arsenal. To tak, jakby kochający ojciec opuścił, porzucił swojego syna. To nonsens – mówił Adebayor o przyszłości Arsena Wengera. – Fani go kochają, wielbią go. Jeżeli przyjdą trofea, to Wenger zostanie tutaj do końca swojej kariery – dodał.
Emanuel Adebayor odniósł się także do spekulacji na temat odejścia Cesca Fabregasa. – Ciężko wyobrazić sobie Arsenal bez niego. Jest teraz ulubieńcem kibiców, świetnie gra i bardzo cieszymy się, że ktoś taki gra z nami w jednej drużynie. Dla mnie to zaszczyt grać z Fabregasem – komplementował napastnik Arsenalu.
– Wierzę, że Cesc zostanie w Arsenalu na długie lata. Ma tutaj wszystko, jest kochany, gra w świetnym klubie. Naprawdę wierzę, że Fabregas zostanie na dłużej niż tylko na ten sezon. To jego dom – zakończył Adebayor.
Cesc Fabregas i Arsene Wenger są łączeni z przeprowadzką do Realu Madryt, a Emanuel Adebayor był przymierzany przez media do FC Barcelony. Prasa spekulowała, że również Fabregas mógłby przenieść się do „Dumy Katalonii”, w której wychowywał się na początku swojej kariery.










