To miał być prawdziwy hit zimowego okienka transferowego, Julio Baptista miał zmienić stolicę Włoch na europejską stolicę mody. Jednak AS Roma i Inter Mediolan ostatecznie nie porozumiały się w sprawie przenosin Brazylijczyka.
Julio Baptista miał być największym zimowym wzmocnieniem obecnego mistrza Włoch i prowadzącego w tabeli Interu Mediolan. Media uważnie obserwowały ruchy obu klubów i na bieżąco o nich informowały. Ostatecznie w poniedziałkowy poranek miały zostać ustalone końcowe warunki transferu „Bestii” z AS Romy do Interu.
Jednak okazało się, że rozmowy nie przyniosły rezultatu i włodarze obecnego lidera Serie A postanowili zerwać rozmowy, a całą winne zrzucili na rzymski klub. Według prasy, Roma zażądała określonej sumy pieniędzy dotychczas nieujawnionej oraz zawodnika „Nerrazurich” Nicolasa Burdisso, jako dodatkową część zapłaty.
Przedstawiciele Interu Mediolan nie zgodzili się na warunki narzucone przez klub ze stolicy Włoch, dlatego Julio Baptista pozostanie w Romie. Będzie do dyspozycji na najbliższy mecz przeciwko Juventusowi Turyn.










