Prawdopodobnie czeski pomocnik, Pavel Nedved po raz kolejny wstrzyma się z decyzją o zakończeniu kariery. Niewykluczone, że liczący 36 lat weteran przedłuży swój kontrakt z Juventusem na nowych, szczególnych warunkach. Obecna umowa Czecha wygasa wraz z końcem sezonu.
Pomimo zbliżającego się końca rozgrywek Nedved wcale nie myśli o zawieszaniu swoich piłkarskich butów na kołku. Przypuszcza się, że pożegna się z futbolem dopiero wtedy, kiedy „Stara Dama” sięgnie po jakiś tytuł, czyli na przykład wygra Ligę Mistrzów lub zdobędzie Scudetto. W tym przypadku pomocnik miałby zostać w Juventusie, ale już jako trener młodzieży. Jeżeli natomiast zdecyduje się na dalszą grę w piłkę, jego zarobki będą uzależnione od jego występów. –To ostatni sezon Pavla? Nie byłbym taki pewien – mówi agent piłkarza – Jeśli będzie w dobrej formie fizycznej, będzie kontynuować karierę. Jeśli nie – zostanie trenerem młodzieży. On uwielbia dzieci i rola nauczyciela futbolu powinna mu się spodobać. Do tego sam ma nosa do odkrywania nowych talentów.
Wśród następców słynnego Czecha wymienia się często Słowaka Marka Hamsika, reprezentującego aktualnie barwy Napoli. Jednakże działacze „Starej Damy” jednocześnie prowadzą negocjacje z CSKA Moskwa w sprawie przejścia na Stadio Delle Alpi Jurija Żyrkowa.










