Spotkanie Górnika Zabrze z Lechią Gdańsk zakończyło się remisem 2:2. Po meczu trenerzy obu zespołów wyrazili swoją opinię na temat przebiegu boiskowej rywalizacji na konferencji prasowej.

– Mam nadzieję, że taka pierwsza połowa w naszym wykonaniu już się nie powtórzy. Istniała w niej tylko jedna drużyna – Lechia. W drugiej zagraliśmy już zupełnie inaczej. Drużyna zaczęła walczyć, akcje nam się zazębiały, stworzyliśmy wiele sytuacji podbramkowych. Remis uważam za sprawiedliwy, potwierdziło się jeszcze raz, że nie ma co dzielić punktów przed spotkaniem. Trzeba zawsze grać na maksimum swoich możliwości, albo nawet ponad to – powiedział szkoleniowiec Górnika Zabrze, Adam Nawałka.
– Myślę, że mecz mógł się podobać, był dramatyczny, padły cztery bramki. Naszym sukcesem jest zdobycie dwóch goli. Spotkanie mogło skończyć się różnie, bo sytuacji podbramkowych nie brakowało. Mam pretensje do moich zawodników o drugą połowę. Rozmawialiśmy przedtem, aby uspokoić grę, a już po 30 sekundach straciliśmy bramkę. To nieroztropne. Zostało nam jeszcze dziewięć meczów i musimy grać dalej – mówił opiekun gdańszczan, Paweł Janas.
Górnik Zabrze po rozegraniu 21 spotkań ligowych plasuje się obecnie na 10. lokacie w tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Natomiast podopieczni Pawła Janasa są na trzynastym miejscu.











