Na konferencji prasowej przed meczem z Piastem Gliwice trener Adam Nawałka ocenił nastroje w zespole, najbliższego rywala, a także zapowiedział… wzmocnienia.
– Jeśli chodzi o sytuację kadrową, w meczu z Piastem na pewno nie zagrają Oleksandr Szeweluchin, Antoni Łukasiewicz i Przemysław Oziębała. Pozostali zawodnicy są dobrze przygotowani fizycznie i mentalnie, co potwierdziło chociażby ostatnie spotkanie z Podbeskidziem. W tym meczu progres był widoczny, przede wszystkim jeśli chodzi o jakość i skuteczność gry. Z dużym optymizmem przygotowujemy się więc do niedzielnego spotkania – powiedział Adam Nawałka, trener Górnika Zabrze.
Szkoleniowiec ocenił również najbliższego rywala zabrzan. – Piast jest bardzo dobrze zorganizowaną drużyną, która cały czas się rozwija. W grze zespołu widać myśl szkoleniową bardzo dobrych trenerów. Organizacyjnie klub stoi na wysokim poziomie. Cały czas może się rozwijać i wzmacniać – skomentował Nawałka. – Piast jest teraz w dobrym rytmie meczowym. Zespół potrafi wychodzić obronną ręką z trudnych sytuacji. To drużyna z charakterem, reaguje na wydarzenia na boisku. Jesteśmy więc przygotowani na bój od pierwszej minuty meczu do ostatniego gwizdka. Przygotowania są prowadzone tak, by nic nas nie zaskoczyło. Najważniejsze jest jednak wykonanie planu na boisku. Chcemy wygrać i rozpocząć sezon w Zabrzu zdobyciem trzech punktów popartych dobrą grą. Jakość naszej gry jest coraz lepsza, obyśmy więc potwierdzili to w niedzielnym spotkaniu.
Nawałka odpowiedział również na pytanie, czy Piasta w dalszym ciągu możemy traktować jako beniaminka czy już jako mocny zespół, z którym trzeba się liczyć. – Tabela weryfikuje miejsce zespołu. Piast pokazał, że jest solidnym klubem. Ma mocne fundamenty ekonomiczne, pracę szkoleniową prowadzoną na wysokim poziomie. Nie mówię o przyszłości, dobrze jest teraz – powiedział, przy okazji odnosząc się do sytuacji Górnika.– Organizacja klubu jest podstawą rozwoju drużyny. Wiemy, co znaczą kłopoty ekonomiczne. Od kilku lat mamy trudną sytuację, ale staramy się wychodzić obronną ręką. Co pół roku praktycznie zmieniamy kadrę, ale jakość gry nie jest gorsza. Nie możemy być zadowoleni z kilku wiosennych spotkań, wracamy jednak na właściwe tory. Kadra jest stabilna. Po dwóch meczach ligowych i rozegranych sparingach zdajemy sobie jednak sprawę, że potrzebujemy jeszcze wzmocnień. Okienko transferowe jest otwarte, a w tym przedłużonym sezonie kadra musi być mocna, żeby móc rywalizować o wysokie lokaty. Najbliższy mecz ligowy i poniedziałkowy sparing powinny zadecydować już o ostatecznym kształcie kadry. Mamy pewne plany, wszystko wyjaśni się w najbliższych dniach.










