Praca w zespole Juventusu Turyn, mimo że trwa przerwa w rozgrywkach Serie A, jest nieustanna. Po tym, jak badania medyczne w klubie ze stolicy Piemontu przeszli już Asamoah oraz Isla, którzy są blisko parafowania umowy ze „Starą Damą”, sztab szkoleniowy z Antonio Conte na czele w dalszym ciągu rozgląda się za wzmocnieniami. Ostatnie wydanie „Corriere dello Sport” informowało, że opiekun „Bianconerich” bardzo chciałby w swoim zespole Jakuba Błaszczykowskiego.
Szkoleniowiec mistrza Włoch miał okazję widzieć ofensywnie usposobionego pomocnika Borussii Dortmund w akcji prosto ze Stadionu Narodowego w Warszawie podczas spotkania Polski z Grecją, które było meczem otwarcia mistrzostw Europy. Zawodnik ten przypadł do gustu szkoleniowcowi „Juve”, ponieważ mógłby się sprawdzić w kilku wariantach taktycznych, które preferuje trener Juventusu Turyn.
Warto odnotować, że na liście życzeń zespołu z Juventus Arena jest również klubowy kolega Jakuba Błaszczykowskiego – Robert Lewandowski. O tym, czy ci dwaj piłkarze zasilą klub z Turynu, przekonamy się zapewne niebawem. Jednak menedżerów turyńskiej drużyny czeka niezwykle trudne zadanie, aby sprowadzić dwóch reprezentantów Polski do Włoch. Chociażby dlatego, że strzelca gola w meczu z Rosją chętnie widzieliby u siebie decydenci Tottenhamu Hotspur, Liverpoolu, Arsenalu Londyn czy Lazio Rzym. Warto dodać, że ten ostatni klub jest też poważnie zainteresowany Eugenem Polanskim.








