Pomocnicy Arsenalu zostali powołani na mecz barażowej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Mistrzów. „The Gunners” zmierzą się z Udinese. Nie ustają jednak spekulacje odnośnie ich potencjalnych transferów. Jeden zawodnik miałby wybierać się do Barcelony. Drugi do Manchesteru City.
Fakt, że francuski szkoleniowiec powołał zawodników na mecz, raczej nie dziwi. Z drugiej jednak strony, od sporego czasu są oni łączeni z transferem do innego klubu. Wciąż trwają spekulacje odnośnie do tego, czy do Barcelony przeniesie się Cesc Fabregas. Mistrzowie Hiszpanii tego lata przedstawili już ponoć swoją ofertę, która kolejny raz nie została zaakceptowana przez Arsenal. Nasri podobno jest już jedną nogą poza klubem. Mówi się o jego ewentualnym transferze do Manchesteru City.

Jak donosi strona internetowa „Guardiana”, wygląda na to, że Arsenal wkrótce sprzeda owych zawodników, mimo że Wenger chciałby ich zatrzymać. Powodem ma być jednak to, że piłkarze ci myślami są już ponoć z dala od Emirates Stadium. Występ kogokolwiek z tych pomocników w dwumeczu z Udinese byłby więc dla nich nie na rękę. Jeżeli Arsenal awansuje do fazy grupowej, w tej edycji Ligi Mistrzów nie będą oni mogli reprezentować innego klubu. To by mogło nieco zniechęcić zainteresowanych.
Z drugiej strony Wenger nie mógł postąpić inaczej. Jeżeli zdecydowałby się nie powoływać Fabregasa oraz Nasriego – byłby to realny sygnał dla innych zainteresowanych klubów, że coś jest na rzeczy, a Arsenal powoli spuszcza z tonu. Mimo wszystko o ewentualnym transferze Hiszpana oraz Francuza nieustannie dyskutuje się w mediach. Wiele wskazuje na to, że przenosiny przynajmniej jednego z nich pozostają już kwestią czasu.
Udinese w zeszłym sezonie zajęło czwarte miejsce w tabeli Serie A. Na mecz z Arsenalem wystawi zapewne najmocniejszy skład. Pierwsze spotkanie odbędzie się w najbliższy wtorek, 16 sierpnia, na Emirates Stadium. Czy do tego czasu ktoś opuści Arsenal? I biorąc pod uwagę zaistniałą sytuację, na jaki skład zdecyduje się Wenger?











