W meczu finałowym Coppa Italia Juventus Turyn uległ Napoli 0:2. Gole, które pozwoliły sięgnąć podopiecznym Mazzarriego po Puchar Włoch, zdobyli Edinson Cavani oraz Marek Hamsik. Warto odnotować, że neapolitańczycy sięgnęli po to trofeum po raz czwarty w historii.
Mecz finałowy Pucharu Włoch przebiegał pod znakiem ostatniego występu Alessandro Del Piero w zespole „Starej Damy”. Zawodnik, który od 1993 roku występował w barwach Juventusu Turyn, kończy pewną epokę w historii klubu ze stolicy Piemontu i w niedzielny wieczór rozgrywał ostatni mecz w barwach „Juve”. Nie jest tajemnicą, że chciał zakończyć to z sukcesem na koncie.

Podopieczni Antonio Conte podchodzili do spotkania z Napoli opromienieni zdobyciem po sześcioletniej przerwie tytułu mistrza Włoch. Natomiast zespół dowodzony przez Waltera Mazzarriego chciał zakończyć sezon piłkarski na Półwyspie Apenińskim, zdobywając Coppa Italia. Warto odnotować, że Juventus Turyn musiał radzić sobie w tym spotkaniu bez Giorgio Chielliniego oraz Paolo De Ceglie. Simone Pepe i Mirko Vucinic rozpoczynali zaś mecz na ławce rezerwowych. W zespole rywali na uwagę zasługiwała obecność w linii pomocy neapolitańczyków Dzemailiego oraz Zunigi.
Pierwsze fragmenty meczu mogły rozpocząć się idealnie dla gości. Za sprawą Zunigi Napoli mogło objąć prowadzenie. Jednak po uderzeniu głową Kolumbijczyka udaną interwencją popisał się Marco Storari i cała akcja spaliła na panewce. W 17. minucie w klarownej okazji znalazł się z kolei Edinson Cavani, lecz ostatecznie okazało się, że Urugwajczyk był na pozycji spalonej, i kibice Juventusu mogli odetchnąć z ulgą.
Dwie minuty po tym, jak arbiter główny zasygnalizował pozycję spaloną zawodnika Napoli, w niebezpieczeństwie znalazł się Morgan De Sanctis. Na strzał zdecydował się Claudio Marchisio, jednak piłka po uderzeniu reprezentanta Włoch minęła światło bramki i Stadion Olimpijski w Rzymie obiegł jęk zawodu. Tuż przed zejściem piłkarzy na przerwę szansę na zdobycie gola miał jeszcze Alessandro Del Piero, ale piłka po celnym uderzeniu 37-letniego napastnika „Bianconerrich” ostatecznie nie znalazła drogi do bramki i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Druga cześć meczu była już bardziej emocjonująca niż pierwsze trzy kwadranse. Próby pokonania bramkarza swoich adwersarzy podejmowali kolejno Dzemaili po stronie Napoli i po raz kolejny Del Piero w drużynie mistrza Włoch. Zmiana rezultatu nie nastąpiła po żadnym ze strzałów. Wynik uległ zmianie dopiero w 63. minucie. Za faul Marco Storariego na Lavezzim arbiter spotkania, Christian Brighi, podyktował „jedenastkę”, którą na gola zamienił nie kto inny jak Cavani.











