Znamy już zespoły, które zmierzą się w ćwierćfinale Coppa Italia. Pewne jest, że poprzedni triumfator, SSC Napoli, nie obroni tego trofeum po wczorajszej porażce.
We wtorek 11 grudnia odbyło się spotkanie AS Roma z Atalantą Bergamo. Goście chcieli sprawić niespodziankę, ale to podopieczni Zdenka Zemana byli faworytami tego starcia. Gospodarze nie dali się przechytrzyć i pewnie wygrali 3:0. Gole zdobywali: Miralem Pjanić, Pablo Osvaldo oraz Mattia Destro.

Dzień później odbywały się dwa mecze Coppa Italia. Pierwszy pojedynek toczony był na Stadio Ennio Tardini, gdzie Parma podejmowała Catanię. Po regulaminowym czasie gry na tablicy wyników widniał remis. Dla Parmy gola strzelił Dorlan Pabon, a bramkę dla podopiecznych Rolando Marana zdobył Francesco Lodi z rzutu karnego. Dogrywka nie przesądziła o zwycięstwie i byliśmy świadkami serii rzutów karnych. W nich lepsi byli goście, przechylając szale zwycięstwa na swoją stronę.
W drugim spotkaniu tego dnia Juventus Turyn podejmował ekipę Cagliari. Gospodarze wygrali skromnie, bo 1:0 po golu Sebastiana Giovinco. Wynik ten ucieszył podopiecznych Antonio Conte, gdyż dał im awans do kolejnej rundy.
Do czwartkowego pojedynku doszło na San Siro, gdzie Milan mierzył się z zespołem Regginy. „Rossoneri” nie dopuścili do sensacji, pewnie wygrywając 3:0. Na listę strzelców wpisywali się: Mario Yepes, M’Baye Niang i Giampaolo Pazzini.
W tygodniu odbywały się cztery pozostałe spotkania Coppa Italia. We wtorek 18 grudnia rozegrany został mecz Interu Mediolan z Hellas Verona. „Nerazzurri” okazali się lepsi od swoich rywali, wygrywając 2:0. Bramki dla drużyny gospodarzy zdobyli: Antonio Cassano i Fredy Guarin.
Ostatnie trzy wczorajsze spotkania kończyły 1/8 finału Coppa Italia. Lazio Rzym było o wiele wyżej notowane od Sieny. Samobójcze trafienie Lorika Caniego utrudniło Rzymianom drogę do końcowego triumfu. Jednakże w doliczonym czasie gry trafienie zanotował Michael Ciani i gospodarze doprowadzili do dogrywki. Po dodatkowych dwóch kwadransach nie było zwycięzcy, więc potrzebne były rzuty karne. W nich lepsi okazali się podopieczni Vladimira Petkovicia.
Na Stadio Friuli doszło do najciekawszego spotkania tej serii gier. Udinese walczyło o ćwierćfinał z Fiorentiną. Goście byli lepsi, wygrywając jedną bramką. Radość drużynie z Florencji dał Borja Valero, który zdobył gola w 36. minucie. W ten oto sposób Fiorentina awansowała do dalszej rundy.
W ostatnim meczu obrońca trofeum, SSC Napoli, zmierzył się z Bologną, która wygrała w poprzedniej kolejce Serie A z podopiecznymi Waltera Mazzarriego. Gospodarze chcieli się zemścić, lecz im się to nie udało. Polegli, choć objęli prowadzenie po golu Cavaniego w 12. minucie. Potem jednak oddali inicjatywę i stracili dwie bramki. Cristian Pasquato i Panagiotis Kone przyczynili się do zwycięstwa gości.










