Już w najbliższy weekend czekają nas kolejne mecze w lidze włoskiej. 24. kolejka to przede wszystkim szlagierowo zapowiadające się starcie Lazio z Napoli, ale też ciekawy pojedynek Juventusu z Fiorentiną. Mniej emocji w niedzielę, jednak również drugiego dnia zmagań czekają nas ważne mecze w kontekście układu całej tabeli.

W sobotę o 18:00 czeka nasz mecz lidera, Juventusu Turyn, z Fiorentiną. „Stara Dama” bardzo powoli zaczyna wychodzić z kryzysu, jednak „Fioletowi” grają w lidze z meczu na mecz coraz lepiej. Polscy kibice będą liczyć zapewne na debiut w Serie A Rafała Wolskiego, jednak nie jest on taki pewny. Dwie godziny później rozpocznie się szlagierowe spotkanie w tej kolejce. Lazio Rzym zagra u siebie z SSC Napoli, czyli trzecia drużyna ligi będzie bronić się przed drugą. Tak to powinno wyglądać. Napoli obecnie traci zaledwie trzy punkty do prowadzącego „Juve” i jest w niesamowitym gazie, w przeciwieństwie do Lazio. Rzymianie w tygodniu stracili prawdopodobnie do końca sezonu Miroslava Klosego, którego powinien zastąpić chimeryczny Floccari. W bardzo dobrej formie jest 33-letni już Stefano Mauri, który jeśli ma swój dzień, jest w stanie przyćmić nawet samego Edinsona Cavaniego.
W niedzielne wczesne popołudnie zmagania na Półwyspie Apenińskim rozpoczniemy od meczu Parma – Genoa. Dla gospodarzy będzie to bardzo ważne starcie, w ostatnim czasie przegrali bowiem zbyt dużo spotkań. Nie będzie łatwo, bo „Rossoblu” przyjadą na pewno bardzo zmotywowani, ponieważ również potrzebują punktów, by wydostać się ze strefy spadkowej. Wydaje się, że w formie jest Marco Boriello, który odblokował się dwa tygodnie temu w meczu z Juventusem. Boriello będzie miał o tyle łatwiej, że kontuzjowany jest podstawowy bramkarz Parmy, Antonio Mirante, a to dla miejscowych duża strata.

O 15:00 kilka ciekawych spotkań. Sampdoria będzie chciała wykorzystać zawirowania w Romie i ugrać choćby punkt na własnym terenie. Po ostatniej kolejce zwolniony został trener „Giallorossich”, Zdenek Zeman. Piłkarze ze stolicy pod jego okiem grali ofensywnie, zdobywali dużo bramek, jednak również dużo tracili, przez co ugrzęźli w środkowej strefie tabeli. AC Milan czeka wyjazd na Sardynię, by zmierzyć się z tamtejszym Cagliari. Trudne zadanie przed Kamilem Glikiem i jego Torino. Piłkarze ze stolicy Piemontu pojadą do Udine. O komplet punktów będzie trudno, jednak remis jest jak najbardziej realny. W meczu outsiderów US Palermo stanie w szranki z Pescarą Calcio. W sycylijskim klubie gorzej już chyba być nie może. Gian Piero Gasperini doprowadził klub na samo dno, a przecież nie tak dawno Palermo biło się o europejskie puchary. W pozostałych popołudniowych spotkaniach Atalanta Bergamo zagra z Catanią Calcio, a Bologna FC z AC Siena.











