Napoli pokonało w szlagierowym spotkaniu Juventus Turyn 2:0. Podopieczni Rafaela Beniteza przerwali tym samym niesamowitą passę gości. Bramki zdobyli Callejon oraz Mertens.
Starcie pomiędzy „Starą Damą” a Napoli to zawsze wielkie święto dla sympatyków włoskiej piłki. W niewątpliwym hicie 31. kolejki Serie A gospodarze obrali za cel zdobycie kompletu punktów i zbliżenie się do drugiej Romy. Przerwanie zwycięskiej passy „Bianconerich” to jednak nie lada wyzwanie. Z drugiej strony, pokonanie Napoli na ich własnym podwórku także nie należy do łatwego zadania. Przed meczem trudno było wskazać faworyta, ale niewątpliwie starcie gigantów z Półwyspu Apenińskiego zapowiadało się na niezwykle emocjonujące widowisko.

Spotkanie na Stadio San Paolo od pierwszej minuty nabierało niezwykłego tempa. Już w 4. minucie przed szansą otworzenia wyniku stanęli gospodarze, ale szczęśliwie dla gości, Chiellini wybił piłkę poza boisko. Po trzech minutach okazję do strzelania gola miał Callejon, jednak tym razem „Starą Damę” uratował Gianluigi Buffon. Napoli nabrało piekielnego tempa i ani na chwilę nie zamierzało dawać wytchnienia swoim rywalom. Po chwili doszło do wielkiego zamieszania w polu karnym Juventusu, po czym piłka znalazła się w siatce „Bianconerich”. Strzał był jednak oddany z pozycji spalonej i dalej mieliśmy bezbramkowy remis w Neapolu. W 10. minucie po raz kolejny golkiper Juventusu uratował swój zespół przed stratą bramki po niebezpiecznym strzale Hamsika.
W kolejnych minutach goście zaczęli się odnajdywać na boisku i coraz częściej stwarzali zagrożenie pod bramką Pepe Reiny. W 26. minucie, po przeprowadzeniu świetnej akcji, bliski zdobycia bramki był Stephan Lichtsteiner. Chociaż z minuty na minutę coraz lepiej prezentowała się „Stara Dama” to otwarcie wyniku należało do gospodarzy. W 37. minucie Lorenzo Insigne podał piłkę w pole karne, a Callejon bezwzględnie umieści futbolówkę w siatce. W 44. minucie swoich sił próbował jeszcze Pablo Osvaldo, który efektywnie strzelił z przewrotki. Pierwsza połowa zakończyła się ostatecznie jednobramkową przewagą Napoli, chociaż mogło ich paść znacznie więcej.
Pierwsza część gry należała do gospodarzy, którzy stwarzali sobie zdecydowanie więcej sytuacji. Po przerwie spotkanie zrobiło się już nam bardziej wyrównane, a nawet lekko zaczął przeważać Juventus. W 59. minucie przed szansą podwyższenia wyniku stanęło jednak ponownie Napoli. Po rzucie wolnym tuż zza linii szesnastego metra, Buffon ponownie popisał się fenomenalną interwencją. Chociaż „Bianconeri” coraz dłużej utrzymywali się przy piłce, to i tak nie mogli poradzić sobie z obroną Napoli. Piłkarze „Azzurrich” w pełni kontrolowali to, co się dzieje na boisku i nie pozwalali na rozegranie groźnej akcji Juventusowi. W 78. minucie defensywa gości przegapiła czającego się Marka Hamsika, który oddał niebezpieczny strzał. Na posterunku niezmiennie jednak był czujny Buffon.











