W meczu kończącym 36. kolejkę Serie A Napoli pewnie pokonało Cagliari 3:0. Na listę strzelców wpisali się Mertens, Pandev oraz Dzemaili.
Do starcia w Neapolu gospodarze przystępowali w glorii niedawno wywalczonego Pucharu Włoch. Dodatkowo „Azzurri” są już pewni swojej trzeciej lokaty w tabeli Serie A, natomiast Cagliari tego, że za rok ponownie będzie gościć we włoskiej ekstraklasie. Przed meczem mogliśmy więc liczyć na to, że ekipa spod Wezuwiusza potwierdzi swoją wyższość i nie zawiedzie kibiców.

Spotkanie na Stadio San Paolo rozpoczęło się od fatalnego błędu w obronie przyjezdnych, którzy już w 3. minucie mogli stracić gola. Pomimo kilku prób skierowania piłki do siatki gospodarze nie zdołali jednak otworzyć wyniku. Przez kolejne minuty obie strony miały problemy z wyprowadzeniem klarownej sytuacji. Dopiero po upływie kwadransa gry Cagliari po raz pierwszy próbowało pokonać Pepe Reinę strzałem z dystansu. Przed prawdziwym zagrożeniem goście stanęli w 28. minucie. Wtedy to petardę zza linii 16 metra posłał Blerim Dzemaili, ale golkiper „Rossoblu” poradził sobie z tym potężnym strzałem. Po chwili goście dobrowolnie przyzwolili jednak na utratę gola. W polu karnym faulował Conti, a następnie Mertens bezlitośnie wykorzystał „jedenastkę”. Napoli postanowiło szybko pójść za ciosem i jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę, podwyższyli wynik. Jose Callejon posłał futbolówkę do Gorana Pandeva, który musiał tylko dostawić nogę, aby wpisać się na listę strzelców.
Druga część meczu zaczęła się dla gości jeszcze gorzej niż pierwsza. W 54. minucie Pandev miał wyśmienitą okazję do strzelenia bramki, ale został sfaulowany przez bramkarza Cagliari. Za swoje zachowanie Silvestri ujrzał czerwoną kartkę, a Napoli po raz kolejny stanęło do rzutu karnego. Tym razem jednak Hamsik nie wykorzystał „jedenastki”. Piłka posłana przez Słowaka zatrzymała się tylko na poprzeczce bramki. Po zaledwie kilku sekundach gry Dzemaili odkupił winę swojego kolegi z zespołu, który przestrzelił karnego i podwyższył wynik spotkania na 3:0. Do końca meczu Napoli stanęło jeszcze co najmniej kilka razy przed szansą strzelenia bramki. Przy takim obrazie gry, grające od 54. minuty w osłabieniu Cagliari, mogło się cieszyć, że spotkanie zakończyło się wynikiem „jedynie” 3:0.











