Kolejnym przystankiem w naszych poszukiwaniach talentów jest rywal Polaków w fazie grupowej Euro 2016, Ukraina. Czy wschodni sąsiad Polski doczeka się w najbliższym czasie nowych Szewczenków, Tymoszczuków i Jarmołenków?
Dziewiętnasta obecnie w rankingu FIFA reprezentacja Ukrainy finiszuje powoli z przygotowaniami do wielkiej imprezy docelowej, jaką są mistrzostwa Europy. Podopieczni Mychajło Formenki zrobią wszystko, by we Francji wyjść z grupy, a następnie powalczyć o sprawienie większej niespodzianki, jaką byłby choćby udział w ćwierćfinale rozgrywek. W osiągnięciu tego celu mają pomóc między innymi dwa wielkie talenty dopiero stawiające pierwsze kroki w dorosłym futbolu. Zarówno im, jak i trzem innym utalentowanym ukraińskim piłkarzom poświęcony jest poniższy ranking.
1) Ołeksandr Zinczenko (FK Ufa, 19 lat)
Zwycięzca ukraińskiego rankingu przeżywa ostatnio bardzo dobry czas. Najpierw otrzymał od Mychajło Formenki powołanie na nadchodzące Euro 2016, później media obiegła informacja, że klub z Ufy dogadał się w sprawie transferu pomocnika z Manchesterem City. Czym ujął Anglików nastolatek zza naszej wschodniej granicy? Zinczenko zarówno w stylu gry, sposobie poruszania się, jak i fizycznej posturze i fryzurze przypomina naszego Jakuba Błaszczykowskiego. Mogący grać na obu skrzydłach i jako rozgrywający, Ukrainiec uwielbia wręcz ośmieszać swoich rywali kolejnymi dryblingami, kręcąc z piłką raz w jedną, raz w drugą stronę.
W kadrze młody piłkarz zadebiutował już w zeszłym roku, jeszcze jako osiemnastolatek. W maju zdobył swoją pierwszą bramkę, stając się najmłodszym strzelcem w historii ukraińskiej kadry, bijąc rekord Andrija Szewczenki. Zapowiedź podobnie wielkiej kariery?
2) Wiktor Kowalenko (Szachtar Donieck, 20 lat)
Drugie miejsce dla talentu wcale nie mniejszego niż zwycięzca. Kowalenko to drugi młodzieżowiec, którego Mychajło Formenko zdecydował się wziąć na turniej do Francji. Środkowy pomocnik Szachtara to absolutny mistrz ostatniego podania, jego prawa noga odznacza się aptekarską wręcz precyzją przy długich piłkach. Firmowym zagraniem dwudziestolatka jest prostopadły przerzut piłki nad obrońcami rywala, wprost do nabiegającego skrzydłowego.
Takie akcje wymagają wysokiej techniki użytkowej gracza i Kowalenko bez dwóch zdań taką posiada. Widać to także wtedy, gdy zawodnik próbuje wyprowadzić piłkę z rywalem na plecach – zwykle z łatwością go gubi. Jeśli dodamy do tego dobrą grę w destrukcji, otrzymujemy receptę na pomocnika kompletnego, a takim niedługo powinien być Kowalenko.













