Kolejny kraj na liście od wielu lat aspiruje do rzeczy wielkich, zawsze jednak coś staje na przeszkodzie w zdobywaniu laurów. Patrząc jednak na to, jakimi talentami dysponuje Portugalia, z całą pewnością możemy stwierdzić, że w niedalekiej przyszłości trzeba będzie się z nią liczyć.
Siódma obecnie w rankingu FIFA kadra przygotowuje się, podobnie jak 23 inne zespoły, do batalii o mistrzostwo Europy. O podopiecznych Fernando Santosa nikt nie mówi jako o faworycie, mało tego, zespół nie jest nawet wymieniany jako potencjalny czarny koń. To swego rodzaju odmiana, zawsze bowiem było tak, że posiadanie takiego nazwiska jak Ronaldo działało na wyobraźnię kibiców, ekspertów i bukmacherów. Jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii dyscypliny za kilka lat schodził będzie ze sceny. Na szczęście dla Portugalczyków w kolejce ustawiło się kilku kandydatów mających aspirację do wskoczenia na piedestał. Oto oni.
1) Renato Sanches (SL Benfica, 18 lat)
Gdyby ktoś robił podobne zestawienie jeszcze kilka miesięcy temu, zapewne tego nazwiska w ogóle by w nim nie było. To jest właśnie najpiękniejsze w rozwoju młodych zawodników – czasem ktoś potrafi eksplodować zupełnie niespodziewanie. O talencie Sanchesa wiedziano w Lizbonie już od dawna, wszak reprezentował Portugalię ponad 40 razy we wszystkich juniorskich kategoriach wiekowych, nie przypuszczano jednak, że tak bezboleśnie przeskoczy na seniorski poziom. Wychowanek Benfiki to środkowy pomocnik, pełniący idealnie funkcję łącznika pomiędzy ofensywą a defensywą. W destrukcji jest potworem, potrafi obrzydzić życie każdemu rywalowi swoją umiejętnością przewidywania ruchów przeciwnika. W kreowaniu gry już w tym momencie osiągnął światowy poziom – bardzo dużo widzi, wykorzystuje swoją nieziemską technikę do stwarzania kolegom sytuacji strzeleckich. Do tego ma młotek w nodze. Innymi słowy: ten gość ma wszystko, by w całkiem niedalekiej przyszłości stać się czołowym pomocnikiem świata.
https://youtu.be/r_skRU34yK0
2) Ruben Neves (FC Porto, 18 lat)
Portugalia doczeka się zapewne najwybitniejszej pary środkowych pomocników na świecie. Z duetem Sanches – Neves będzie można wychodzić na każdy mecz ze spokojem – walka w centralnej części boiska niemal na pewno okaże się wygrana. Najmłodszy kapitan w dziejach FC Porto i Ligi Mistrzów jest talentem tego samego kalibru co jego kolega z Benfiki, jest jednak o wiele bardziej doświadczony, w pierwszej drużynie Porto gra bowiem już dwa lata. W odróżnieniu od Sanchesa Neves jest zorientowany nieco bardziej defensywnie, wyszkolenia technicznego mogliby się jednak od niego uczyć nawet klasowi rozgrywający. Wady? Jeszcze nie do końca ustabilizowana forma, zdarzają mu się słabsze okresy. Z pewnością jednak należy do wąskiego grona najbardziej utalentowanych defensywnych pomocników na świecie.
https://youtu.be/mDvlGlLNI4Y
3) Bernardo Silva (AS Monaco, 21 lat)
Pora na kogoś odrobinę bardziej ofensywnego. Do dwóch wielkich nadziei środka pola dochodzi jeden z najzdolniejszych skrzydłowych na świecie. Portugalia zawsze produkowała dobrych piłkarzy grających po bokach boiska, Silva jest kolejnym zawodnikiem, który może na lata stanowić o sile kadry z Półwyspu Iberyjskiego. Zalety? Niesamowita szybkość, duże umiejętności techniczne, zdolność do ośmieszania rywali imponującymi sztuczkami i skuteczność pod bramką rywala. Wady? Podobnie jak wyżej, kłopoty z utrzymaniem formy. Silvie niektóre mecze po prostu nie wychodzą, a w obecnym sezonie jest ich nieco więcej niż w poprzednim. Wydaje się jednak, że młody skrzydłowy znajdzie się w gronie 23 zawodników, którzy reprezentować będą Portugalię na najbliższym Euro. Jeśli zaprezentuje się godnie, niewykluczone, że zamieni AS Monaco na coś większego.











