Ostatni europejski kraj, którego nazwa zaczyna się na literę „C”– to Czechy. Nasi południowi sąsiedzi niemal zawsze mieli reprezentację, z którą trzeba było się liczyć w światowym futbolu. Gdy dodamy do tego tradycyjnie bardzo mocne kadry młodzieżowe, wychodzi na to, że Czesi zwyczajnie potrafią grać w piłkę.
Reprezentacja Czech po chwilowym załamaniu zaczyna grać nie najgorzej. Do mistrzostw Europy zakwalifikowali się bez większego trudu, w dodatku mając raczej silnych rywali grupowych. Piętnasta drużyna rankingu FIFA ma komfortową sytuację – w tej chwili mało kto oczekuje od nich większych sukcesów, a piłkarze z kraju Krecika mają tendencję do sprawiania niespodzianek – zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Ich kadra jest jednak dość podstarzała. W kim upatrujemy solidnych następców?
1) Vaclav Czerny (Ajaks Amsterdam, 17 lat)
Szczerze mówiąc, Czesi nie mają najlepszego czasu, jeśli chodzi o podaż młodych talentów. O ile jeszcze jakoś to wygląda z zawodnikami defensywnymi, o tyle z przodu nie ma specjalnie w kim wybierać. Wyjątek stanowi bardzo młody lewoskrzydłowy, którego dwa lata temu w juniorach Pribramu wypatrzyli z klubu Ajaks Amsterdam. Valclav Cerny to bardzo szybki, lewonożny zawodnik, obdarzony bardzo dobrym dryblingiem, lubiący efektowną grę. Cały poprzedni sezon reprezentował drużynę U19, w której ze znakomitym skutkiem grał w UEFA Youth League. Obecne rozgrywki zaczął w drugoligowych rezerwach Ajaksu, wystarczyło jednak kilka meczów, by zaczął siadać na ławce w meczach pierwszej drużyny. Słynąca ze znakomitego wprowadzania młodych zawodników holenderska ekipa, nie ma chyba w swoim składzie bardziej utalentowanego zawodnika w przedziale wiekowym 16-18. O jego umiejętnościach może też świadczyć fakt, że jeszcze jako niepełnoletni zawodnik reprezentuje najstarszą czeską młodzieżówkę. Niewykluczone, że jeszcze przed Euro we Francji dostanie szansę na pokazanie się w kadrze naszych południowych sąsiadów.
2) Daniel Holzer (Banik Ostrava, 20 lat)

Rodowity ostrawianin ma wielkie szanse ku temu, by w przyszłości występować z Vaclavem Cernym w kadrze. Nie ma bowiem zbyt wielu lewych obrońców, którzy jako dwudziestolatkowie mieliby rozegranych 50 spotkań w lidze swojego kraju. Holzer reprezentował każdą kadrę juniorską i młodzieżową w Czechach, jest jednym z najlepszych zawodników na swojej pozycji w Synot Lidze. Konkurencja w kadrze też nie jest wyjątkowo wymagająca – David Pudil i David Limbersky są już po trzydziestce, z młodszych zawodników jest tylko Filip Novak z duńskiego Midtjylandu. Daniel Holzer to piłkarz ofensywnie usposobiony, potrafi bardzo dokładnie dośrodkować, nieźle też drybluje. Po sezonie pewnie poszuka szansy poza granicami swojego kraju.












