Podlasie Biała Podlaska zdecydowało się na zatrudnienie 24-latka na stanowisko trenera pierwszej drużyny. Kim jest najmłodszy szkoleniowiec w Polsce? Jak radzi sobie z szatnią oraz jaki plan ma na rozwój klubu?
Podlasie Biała Podlaska występuje dziś na poziomie 3. ligi. Założony w 1957 roku klub w tym tygodniu znalazł się na ustach całej piłkarskiej Polski. Wszystko to za sprawą nowego trenera, którym został 24-letni Artur Renkowski. Pochodzący z Białegostoku trener stał się tym samym najstarszym trenerem pierwszej drużyny w powojennej Polsce, a zarazem drugim w całej historii. Młodszy od niego okazał się tylko Krzysztof Śmiglak – trener Warty Poznań, który objął stanowisko w wieku 21 lat. Działo się to jednak ponad 90 lat temu, bo w 1931 roku.
Kim jest i skąd się wziął trener Renkowski?
Artur Renkowski karierę piłkarską rozpoczął w swoim rodzinnym Białymstoku. Tam przeszedł przez wszystkie szczeble akademii Jagiellonii – zaliczył nawet występ w meczu towarzyskim pierwszej drużyny. Karierę piłkarza kontynuował następnie w Podlasiu Biała Podlaska, do którego trafił przy okazji studiów trenerskich. Występował tam przez dwa sezony, po czym po raz ostatni zmienił klub. Po zakończeniu kariery zawodniczej zajął się trenowaniem – został zatrudniony jako asystent w drużynie U-17 Podlasia.
Wywiad
Adam Korcz: Po pierwsze chciałbym złożyć Panu gratulacje z powodu objęcia stanowiska trenera Podlasia Biała Podlaska. Pewnie było to dla Pana zaskoczeniem, że w tak młodym wieku został Pan wybrany trenerem pierwszej drużyny?
Artur Renkowski: Tak, to ciekawa sytuacja aby w tak młodym wieku objąć pierwszy zespół. Teraz widoczny jest trend zarówno w Polsce, jak i w innych krajach. Coraz więcej młodych osób może zacząć działać w piłce i ja jestem tego beneficjentem, bo dzięki temu zostałem trenerem.
Inspiracje
Mówiąc o trendach, jakby Pan opisał swój warsztat trenerski? Na kim się Pan wzoruje, czy ma Pan jakiś trenerskich idoli, kogoś, od kogo podpatruje Pan rozwiązania taktyczne?
Jeśli chodzi o inspiracje trenerskie, muszę podkreślić, że wyciągnąłem coś od każdego selekcjonera, z którym pracowałem – czy to jako zawodnik, czy jako trener. Jest wiele rzeczy, które chciałem zaadaptować do swojego modelu gry i to właśnie podpatrzenie ich u innych pomogło mi stworzyć taki profil trenera, który będzie mnie charakteryzował, tak że wskazałbym na tych szkoleniowców, z którymi pracowałem.
Oprócz tego obserwuję oczywiście trenerów z najwyższego poziomu i ich styl taktyczny. Często patrząc na różne zespoły, widać w nich odbicie filozofii szkoleniowców. Poza samą grą obserwuję też to, jak zachowują się trenerzy, zwłaszcza tacy, którzy mają w drużynie zawodników starszych od siebie. Podpatruje u nich, jak zachowują się przy linii bocznej, na konferencjach czy poza boiskiem. Mam kilku takich trenerów, których losy śledzę ze szczególnym zainteresowaniem. Biorę od nich poszczególne elementy profilu taktycznego, bo jednak każdy ma swój pogląd na to, jak powinno wyglądać zarządzanie składem czy budowanie relacji z drużyną.









