Od dobrego bocznego obrońcy wymaga się więcej atutów niż od któregokolwiek innego piłkarza. Idealny zawodnik w tej strefie boiska powinien bronić jak stoper, biegać, dryblować i dośrodkowywać jak skrzydłowy i wyprowadzać piłki jak środkowy pomocnik. No i oczywiście mieć do tego żelazne płuca. Najlepsi prawi obrońcy świata 2017 roku to ludzie, którzy mają w zasadzie wszystkie z wymienionych cech. Przypomnijmy, w jaki sposób powstał ranking. Każdy z naszych redaktorów miał prawo ustalić swoją własną kolejność z grona kandydatów, którym dopisywano kolejne wartości podobnie, jak punktuje się w wyścigach Formuły 1 (25 pkt za pierwsze, 18 pkt za drugie, 15 pkt za trzecie miejsce i tak dalej, aż do 5. lokaty). Oto efekt. Warto wspomnieć, że najbliżej załapania się do czołowej piątki byli: Elseid Hysaj, Kieran Trippier i Łukasz Piszczek.
5. Victor Moses (27 lat, Nigeria, Chelsea FC)
Jedna z największych sensacji i rewelacji ostatnich kilkunastu miesięcy w światowej piłce. Do dziś trudno pojąć, w jaki sposób Antonio Conte zrobił z mimo wszystko raczej przeciętnego skrzydłowego jednego z najlepszych wahadłowych na świecie. Choć jako klasyczny boczny obrońca Victor Moses pewnie aż tak by się nie sprawdził, rola biegającego od linii do linii i równo zaangażowanego w defensywę i ofensywę zawodnika doskonale mu pasuje. Włoski geniusz zmaksymalizował atuty reprezentanta Nigerii. Teraz ten niebywale szybki i waleczny gracz pokazuje, że wydane na niego niegdyś 12 milionów euro przez Chelsea to była promocja.
https://www.youtube.com/watch?v=NK8YnzWXDhk&t
4. Dani Alves (34 lata, Brazylia, Paris Saint-Germain)
Odkąd Brazylijczyk, jeden z najbardziej utytułowanych piłkarzy w historii, zmienił katalońskie otoczenie, zaczął przeżywać kolejną młodość. Dynamika i ofensywne zacięcie nie zniknęły nigdy, we Włoszech odzyskał pewność w grze i stabilność. Nie zmienił tego transfer z Juventusu do PSG latem 2017 roku – Dani Alves utrzymuje fantastyczną dyspozycję, ciągle będąc jednym z najlepszych prawych obrońców świata. Doświadczony Brazylijczyk już nigdy nie naprawi swoich mankamentów defensywnych, ale też nikt specjalnie tego od niego nie wymaga – tak długo, jak tylko będzie dawał z siebie tyle w ataku. Alves to jeden z tych piłkarzy, którzy powinni grać do siedemdziesiątki.
3. Kyle Walker (27 lat, Anglia, Manchester City)
Drugi najdroższy obrońca w historii piłki nożnej, kosztował „Obywateli” 51 milionów funtów. O ile nie przywiązujemy się szczególnie do kwot, o tyle pieniądze wydane na Walkera już powoli zaczynają się spłacać. Przebudowany zespół z Manchesteru gromi kolejnych to rywali i pewnie zbliża po czempionat na Wyspach. Duża w tym zasługa byłego defensora Tottenhamu, który prezentuje niezmiennie wysoką formę. Jamajskie pochodzenie daje Walkerowi wielką szybkość i czasem trochę fantazji w grze. Mimo to jest to zawodnik bardzo zdyscyplinowany taktycznie, co czyni go absolutną czołówką na swojej pozycji na świecie. Nic nie zapowiada, żeby ten stan miał ulec zmianie.











