Bramkarz to specyficzna pozycja. Ciąży na nim naprawdę spora odpowiedzialność. Nawet, jeśli popełni tylko jeden jedyny błąd w meczu, to jego zespół może to spotkanie przegrać. Często jest też tak, że to właśnie bramkarze wygrywają mecze, to oni dają swoim klubom trofea. Tyko że mało kto o nich pamięta, bo do historii przechodzą ofensywni piłkarze. Oto najlepsi bramkarze Ekstraklasy w minionym sezonie.
5. Pavels Steinbors
Naszą listę najlepszych bramkarzy otwiera 32-letni Łotysz Pavels Steinbors. Golkiper Arki Gdynia dołączył do klubu z Trójmiasta latem 2016 roku. Krótko mówiąc, pierwszy sezon nie należał do niego. Rozegrał tylko 17 meczów (w tym dziewięć w Ekstraklasie i osiem w PP), ale koniec końców zdobył PP.
Ten sezon jednak był dla Steiborsa inny. Wystąpił we wszystkich możliwych spotkaniach na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Do tego doszły spotkania w Kwalifikacjach do LE czy finał PP. W sumie uzbierało się 41 oficjalnych meczów.
W wielu sytuacjach łotewski bramkarz ratował swoją drużynę z opresji. Był najstabilniejszym punktem zespołu. W głosowaniu kibiców Arki Gdynia został wybrany jej najlepszym zawodnikiem.
W 13 spotkaniach zachowywał czyste konto. Obronił 141 strzałów – najwięcej w całej lidze, a do tego udało mu się obronić trzy rzuty karne.
4. Matus Putnocky
Słowak dołączył do Lecha Poznań dwa lata temu. Od tamtej pory zagrał w 62 meczach we wszystkich rozgrywkach. W 32 zachowywał czyste konto, a jak to wyglądało w tym sezonie?











