Tegoroczne mistrzostwa świata wkraczają w decydującą fazę. Po dwóch dniach przerwy w rozgrywkach na południowoafrykańskie boiska wracają najlepsi piłkarze globu. W walce o awans do strefy medalowej zmierzą się w piątek jedenastki Brazylii i Holandii oraz Urugwaju i Ghany.
1/4: Holandia – Brazylia
Pierwsze ćwierćfinałowe spotkanie afrykańskiego mundialu, które rozpocznie się o godzinie 16 polskiego czasu na Nelson Mandela Bay Stadium w Port Elizabeth, zapowiada się pasjonująco, naprzeciw siebie staną bowiem reprezentacje Holandii i Brazylii. Gracze „Oranje” nie mieliby nic przeciwko, gdyby udało im się utrzymać passę czterech meczów bez porażki na tym turnieju, ekipa „Canarinhos” natomiast zamierza powtórzyć rezultat sprzed 12 lat, kiedy to okazali się lepsi od Holendrów w półfinale mistrzostw świata. Zespół z Ameryki Południowej rozstrzygnął potyczkę na swoją korzyść dopiero w rzutach karnych. Po 120 minutach, w trakcie których bramkarze zachowali czyste konto, seria „jedenastek” przyniosła zwycięstwo Brazylijczykom, a decydujące trafienie było dziełem obecnego selekcjonera „Canarinhos”, Dungi.

Szkoleniowiec reprezentacji Holandii, Bert Van Marwijk, może odetchnąć z ulgą, ponieważ w piątek do jego dyspozycji będą wszyscy 23 zawodnicy, którzy znaleźli się w mundialowej kadrze. Historią jest już uraz skrzydłowego „Oranje” Arjena Robbena. Pomocnik Bayernu Monachium uporał się z kontuzją uda i miał duży wkład w wygraną swojego zespołu ze Słowacją. Van Marwijk zapewnia, że mający za sobą znakomity sezon piłkarz, w przeciwieństwie do meczu przeciwko naszym południowym sąsiadom, będzie w stanie spędzić na boisku pełne 90 minut.
– Mogę potwierdzić, że Arjen jest gotowy do gry w stu procentach. W naszym zespole panuje niezwykła mobilizacja, wszyscy gracze są gotowi na rywalizację z Brazylijczykami. Mamy świadomość, że czeka nas bardzo ciężki mecz z wymagającym przeciwnikiem, ale nikt się nie boi. Brazylia jest bardzo silną ekipą, ale wierzę że jesteśmy w stanie wygrać ten mecz. Najważniejsze jest, abyśmy grali swoją piłkę. Nie możemy powielić błędu reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej, która zastosowała defensywną taktyką i przegrała. Mamy świadomość, kto jest naszym przeciwnikiem i dlatego musimy być bardzo skoncentrowani – podsumował Van Marwijk na konferencji prasowej.
Dunga nie ma tak komfortowej sytuacji jak szkoleniowiec „Oranje”. Wiadomo, że na boisku w Port Elizabeth nie pojawi się Elano, który wciąż odczuwa skutki kontuzji kostki odniesionej w meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Inny rekonwalescent w brazylijskim zespole, Felipe Melo, powrócił do treningów i będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu. Selekcjoner „Canarinhos” zapowiada, że jego piłkarze będą prowadzić otwartą grę z Holendrami.









