Trener Widzewa Łódź, Radosław Mroczkowski, twierdzi, że motywacja w jego zespole jest na bardzo wysokim poziomie. Widzew jutro zagra w Krakowie z Cracovią.
Mecz Cracovia – Widzew zainauguruje 27. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy. Drużyna z Łodzi jest jedną z tych, które nie mają właściwie już o co walczyć w tym sezonie. Spadek do I ligi podopiecznym Mroczkowskiego nie grozi, a walka o najwyższe miejsca w ekstraklasie tym bardziej. O co zatem walczą piłkarze Widzewa? – Sprawy mobilizacji są u nas na dobrym poziomie, co pokazały ostatnie spotkania. O tę kwestię nie martwimy się przed meczem z Cracovią. Jedziemy tam z zamiarem walki o zwycięstwo i tak też chcemy zagrać – powiedział trener Mroczkowski.
Bardzo prawdopodobne, że podczas jutrzejszego starcia zobaczymy inny skład niż w poprzednich spotkaniach. – Sytuacja kadrowa jest nam znana. Będą małe zmiany w jedenastce, choćby spowodowane tym, że dwóch zawodników musi pauzować z kartki. Na boisku nie zobaczymy również m.in. Veljko Batrovicia, który podczas jednych z zajęć doznał urazu i w tej chwili ma za sobą drobny zabieg. Teraz będzie pracował indywidualnie i wracał do pełni zdrowia – dodał.
Cracovia ciągle toczy walkę z wiatrakami o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale „Widzewiacy” wcale nie będą chcieli pomóc przeciwnikowi w tej batalii. – W Krakowie walczymy o zwycięstwo. Chcemy zakończyć sezon z jak największą liczbą punktów. Zawsze gramy o maksimum i mogę zapewnić, że determinacji nam nie brakuje. Na pewno osiągnęliśmy już pewien pułap punktów, z którego się cieszymy. Zapewne Cracovia chciałaby być w naszej sytuacji, natomiast my nie chcielibyśmy mieć przed sobą takiego meczu jak jutro ta ekipa z nami. Zdobywanie punktów nie przychodzi łatwo – powiedział przed piątkowym pojedynkiem trener Widzewa Łódź, Radosław Mroczkowski.










