Widzew odniósł dziś trzecie zwycięstwo pod wodzą Radosława Mroczkowskiego, tym razem gromiąc Jagiellonię 4:2. Szkoleniowiec zapewnia, że liczy się dla niego każdy kolejny mecz, nie patrzy na miejsce w tabeli.
– To dla nas bardzo ważne zwycięstwo, ważne punkty. Dzisiaj nikogo oczy nie bolą od patrzenia, szczególnie na drugą połowę. To był dobry mecz, były sytuacje, myślę, że można powiedzieć, że zespół troszeczkę zmienił obraz gry po ostatnich dwóch spotkaniach, w których – zwłaszcza jeśli chodzi o ofensywę – wyglądało to słabo – tak ocenił dzisiejszy pojedynek trener widzewiaków.
Po ośmiu meczach łodzianie zajmują czwarte miejsce. Czy Radosław Mroczkowski spodziewał się, że na półmetku rundy jesiennej Widzew będzie tak wysoko w tabeli?
– Tabela jest tabelą, nas interesują punkty, chcemy ich uzbierać jak najwięcej, pewnie w końcowej fazie rozgrywek spojrzymy na tę tabelę i zobaczymy, jak to wygląda. Na razie patrzymy na kolejny mecz, kolejne punkty to nasz cel – odpowiedział zachowawczo trener.
W dzisiejszym spotkaniu w wyjściowym składzie, po dobrym występie w meczu Młodej Ekstraklasy, pojawił się Krzysztof Ostrowski. Jak trener Widzewa ocenia jego grę?
– Był taki moment, kiedy musieliśmy spojrzeć troszeczkę inaczej na formę tego zawodnika, dzisiaj było widać, że to był dobry mecz jego wykonaniu. Jest to gracz, na którego bardzo liczymy, piłkarz o dużym potencjale i dużych umiejętnościach. Dzisiejszy poziom, który zaprezentował, jest taki, jakiego oczekuję.










