Trener Evertonu jest gotowy, by rozegrać trudne spotkania z najlepszymi zespołami ligi. Wszystkie te mecze odbędą się w tym miesiącu i mogą zadecydować o pozycji drużyny na koniec sezonu.
Everton czeka sześć kolejnych spotkań w ciągu czterech najbliższych tygodni. Rozpocznie ten ciąg już w sobotę, mierząc się na wyjeździe z zawodzącymi zawodnikami Queens Park Rangers. Moyes jednakże jest zadowolony z grania tak dużej liczby spotkań w tak krótkim czasie, ponieważ może to być znak dobrej roboty wykonanej przez szkoleniowca.

– Przed nami okropny terminarz, jednak by być szczerym, chciałbym, żebyśmy mieli tak szaleńczy kalendarz przez cały rok. Czy dałbym sobie z tym radę? Nie wiem, ale trudny terminarz zazwyczaj oznacza, że jesteś w Europie i jesteś zaangażowany w wielu turniejach, a na to nie mogę narzekać. Mówię tylko, że to trudny okres. Gramy w tym tygodniu z Tottenhamem, Liverpoolem, Sunderlandem i Arsenalem. Cztery mecze w tym czasie to naprawdę twardy orzech do zgryzienia.
Moyes w zupełności nie próbuje się tłumaczyć. Jednak jak dodaje później, może to być wygodne dla niektórych trenerów. – Mówienie o tym czasami jest dla nas wygodne. Były takie czasy w przeszłości, kiedy zdecydowanie lepiej wychodziły nam te trudne okresy, lepiej niż mogliśmy zakładać.











