Szkoleniowiec Evertonu, David Moyes, powiedział, że jeżeli jego zespół myśli o dalszej walce o udział w przyszłorocznej Lidze Mistrzów, to przede wszystkim musi zdobyć chociaż punkt w jutrzejszym meczu z Arsenalem. Spotkanie odbędzie się na Emirates Stadium.
„The Toffees” znajdują się na szóstej lokacie w tabeli Premier League, tracąc trzy oczka do czwartego miejsca, które gwarantuje udział w elitarnych rozgrywkach europejskich. Jednakże trzeba także podkreślić fakt, że klub ma rozegrane o jedno spotkanie więcej.

– To będzie rozstrzygająca rozgrywka. Do końca sezonu pozostaje coraz mniej meczów do rozegrania i jeżeli chcemy mieć jakiekolwiek szanse na Ligę Mistrzów, to musimy coś zdobyć w najbliższym spotkaniu. Trzeba spróbować dogonić plecy Arsenalu, Tottenhamu i Chelsea – uważa Moyes.
– Od zeszłego miesiąca uważa się nas za drużynę, która w najmniejszym stopniu może zagrozić czołówce tabeli. Jednakże dzięki dobrym wynikom i właściwemu sposobowi gry nadal mamy realne szanse na grę w europejskich pucharach. Z naszego punktu widzenia nie ma większego znaczenia, czy nadal będziemy w grze czy też nie. Możemy powiedzieć, że ten sezon dla Evertonu wyszedł bardzo pozytywnie, i możemy być z tego zachwyceni – dodaje Szkot.











