Brytyjskie media informują, że Jose Mourinho po niedzielnej wygranej z Manchesterem United udał się do stolicy Francji, gdzie trafił do szpitala. Portugalski szkoleniowiec przeszedł operację.
Nic nie wskazywało podczas niedzielnej potyczki Chelsea z „Czerwonymi Diabłami”, że z Mourinho dzieje się coś złego, stąd tym większym zaskoczeniem była informacja, że „The Special One” trafił do francuskiego szpitala, aby zoperować złamany łokieć.
Ostatecznie całą sprawę postanowił wyjaśnić sam trener Chelsea Londyn, który przyznał, że to kontuzja z przeszłości – To stary uraz, który teraz postanowiłem wyleczyć – powiedział Mourinho.
Szkoleniowiec po wygranym spotkaniu z Manchesterem odbierał jeszcze na wieczornej gali nagrodę z rąk stowarzyszenia dziennikarzy piłkarskich, po czym szybko opuścił Wyspy Brytyjskie. Powody kontuzji Portugalczyka owiane są tajemnicą.










