W 7. kolejce Premier League Chelsea Londyn pokonała na wyjeździe Norwich City 3:1. Do 85. minuty utrzymywał się jednak remis, a szalę zwycięstwa przechylili na stronę gości rezerwowi. „The Special One” po spotkaniu był wyraźnie zadowolony ze swojej trenerskiej intuicji.

„The Blues” szybko objęli prowadzenie za sprawą Oscara, jednak po godzinie gry gospodarze wyrównali. Na kilkanaście minut przed końcem, gdy wydawało się, że oba zespoły będą musiały pogodzić się z podziałem punktów, Jose Mourinho dokonał zmian, które okazały się strzałem w dziesiątkę. Portugalczyk postawił wszystko na jedną kartę i wprowadził na murawę trzech ofensywnych graczy. Dwaj, czyli Eden Hazard i William, odwdzięczyli mu się golami.
– Mój plan był taki, aby tu przyjechać, szybko strzelić jedną, dwie bramki i zabić grę, jak najszybciej się da. Gospodarze postawili nam jednak trudne warunki. Przy wyniku 1:1 niczego nie ryzykowali, po prostu bronili punktu i czekali na swoją szansę. Ja nie jestem w Chelsea, aby bronić remisów, dlatego musiałem trochę zaryzykować – skomentował Jose Mourinho.











