Trener Realu Madryt, Jose Mourinho, wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Levante, na której powiedział, że to jego drużynę, a nie Barcelonę, czekają w lutym trudniejsze mecze.
– Luty będzie dla nas bardziej skomplikowany niż dla Barcelony – rozpoczął Portugalczyk. – Gramy z Levante, które jest czwarte w lidze, z Racingiem, który się odradza, z Rayo, które jest jedną z rewelacji w rozgrywkach, i z Espanyolem, który walczy o europejskie puchary.
– W lutym mamy wiele trudnych meczów, dlatego wątpię, że ktoś ma bardziej skomplikowaną serię od nas – powiedział stanowczo, po czym poświęcił kilka słów na temat jutrzejszego rywala, czyli Levante.
– Levante powinno być oklaskiwane, ale nie z powodu tylko jednego meczu, a tego, na którym miejscu znajduje się na tym etapie rozgrywek. To nie jest październik czy listopad, kiedy wszyscy myśleli, że zacznie spadać w tabeli. To grupa fantastycznych piłkarzy i trenerów.
Na konferencji prasowej nie mogło oczywiście zabraknąć pytań na temat przyszłości Mourinho i jego domniemanego odejścia z Madrytu. – Myślę, że powinniście znać moją odpowiedź. Nie jestem tym, który karmi prasę takimi plotkami.
– Powinniście spytać wasze źródła, które dla was są anonimowe, ale dla mnie są raczej wyimaginowane. Nie mam nic więcej do powiedzenia.
Tak strasznie wymagający rywal ten Espanyol, w meczu
przyjaźni może i nie padnie dużo bramek ale wynik
dla mnie jest znany już dzisiaj.
Powiedział co wiedział. Tania sensacja i nic
więcej.
Barcelona ma trudniejszych rywali...przecież
przegrała z Osasuną, która jest niepokonana ;)