269. derby Mediolanu tuż, tuż. Nieoczekiwanie trener Interu, Jose Mourinho, nie wypowiedział się na temat tego spotkania, lecz poruszył kwestię problemów w Chelsea Londyn.
Były trener londyńczyków twierdzi, że kłopoty The Blues wzięły się stąd, iż nie jest on już ich szkoleniowcem. – Dlaczego Chelsea zmaga się z tyloma problemami? Ponieważ mnie tam nie ma. – w swoim stylu powiedział Jose Mourinho.
Po chwili dodał, że to tylko żart. Kontynuował w nieco poważniejszym tonie: – Oni dobrze wiedzą, co to znaczy zwycięstwo. Już nie raz czuli jego smak. Niestety teraz, po kolejnych porażkach muszą coraz częściej przełykać gorzką pigułkę. Ze mną Chelsea zdobyła sześć trofeów, a odkąd odszedłem klubowa galeria pucharów nie wzbogaciła się o żaden tytuł. W klubie są ludzie, którzy wiedzą, co to znaczy zwycięstwo. Począwszy od piłkarzy na kibicach skończywszy. Na szczęście Chelsea nie straciła jeszcze definitywnych szans na mistrzostwo.
Charyzmatyczny Portugalczyk narzekał również na los szkoleniowców wielkich klubów: – Jeśli pracujesz w Chelsea, Barcelonie, Realu Madryt czy w Interze to nie dostajesz żadnej taryfy ulgowej. Zarząd, a kibice szczególnie oczekują tylko zwycięstw. Są w pełni usprawiedliwieni, ponieważ to są wielkie kluby, mające wielkich piłkarzy.
Na zakończenie coś o byłym pracodawcy: Jeśli ktoś twierdzi, że Chelsea to tylko hobby Romana Abramowicza, to się grubo myli. On bardzo angażuje się w sprawy klubu. Za moich czasów dużo rozmawiał ze mną i z piłkarzami. Tworzył zdrowe, przyjazne relacje. Jednak jako właściciel klubu musi liczyć na zwroty kosztów, które zainwestował w drużynę. To nie tylko prawda piłkarska, lecz przede wszystkim życiowa.










