Kazimierz Moskal pozostanie trenerem Wisły. Umowa z tymczasowym trenerem „Białej Gwiazdy” została zawarta na czas nieokreślony.

Szkoleniowiec, który prowadził drużynę mistrzów Polski w ostatnich spotkaniach, przyznał, że dzięki decyzji zarządu Wisły kamień spadł mu z serca. – Jestem bardzo zadowolony z tego, że wyjaśniła się sprawa mojej przyszłości. Jednakże przede mną wielkie wyzwanie. Tym bardziej jest mi miło, że kibice tak mnie wspierają. W każdym meczu, w którym prowadziłem drużynę, czułem się jak pierwszy trener, a nie tymczasowy – przyznał Moskal.
Były zawodnik m.in. Wisły podkreśla, że dzięki tej decyzji zarządu ze spokojem może przygotowywać drużynę do rundy wiosennej, którą krakowianie rozpoczną od pojedynku ze Standardem Liege w Lidze Europy. – Sytuacja teraz zmieniła się o tyle, że mamy przed sobą trochę czasu na przygotowania. Czy mam wizję budowania zespołu? Tak. Ta wizja towarzyszy mi od momentu, kiedy zacząłem trenować drużynę Wisły – powiedział szkoleniowiec.











