Po wczorajszym spotkaniu z Interem Mediolan swoje rozczarowanie wyraził trener Fiorentiny, Vincenzo Montella. Szkoleniowiec drużyny z Florencji uważa, że jego zespół powinien wygrać, ale zawiodła skuteczność.

ACF Fiorentina przegrała z Interem 1:2 na San Siro, ale według trenera gości wynik mógłby być bardziej korzystny dla jego podopiecznych. – Inicjatywa należała do nas, nawet gdy graliśmy w osłabieniu. Zespół nie grał źle, może popełniał więcej błędów niż zwykle. Niestety, nie wykorzystywaliśmy nadarzających się okazji i posiadanie piłki nie przełożyło się na końcowy rezultat – powiedział po zakończonym spotkaniu trener „Violi”.
Montella chwalił jednak swoich zawodników, sądząc, że potrafią oni grać na równi z każdym przeciwnikiem. Zapowiedział również, że jak tylko do zdrowia wrócą podstawowi gracze, wyniki drużyny będą lepsze. – Wniosek jest jeden – bez względu na przeciwnika potrafimy narzucić swój styl gry, ale jesteśmy mało efektywni pod bramką. Ten mecz musi stanowić dla nas lekcję na przyszłość. Mamy jeszcze bardzo, bardzo dużo do zrobienia w tym sezonie, ale pewne znaki są obiecujące. Brakuje jeszcze Alberto Aquilaniego w środku pola, który może dać nam lepszą jakość. Nie mamy również zawodnika typu snajper – zakończył.











