W związku z ostatnią kolejką Serie A, w której odbyły się Derby d’Italia, na komentarz pozwolił sobie były dyrektor sportowy „Starej Damy” – Luciano Moggi. Według znanego wszystkim kibicom na Półwyspie Apenińskim działacza błędy sędziego zadecydowały o tym, że Juventus nie pokonał Interu większą różnicą goli.
– Sobotni mecz był poprzedzony skargami Interu, który przez cały tydzień próbował wywrzeć presję na arbitrów, tworząc wielkie zamieszanie i opowiadając rzeczy, które nie miały miejsca – tak samo zresztą te, które doprowadziły do Calciopoli. Rizzoli nie przyznał Juventusowi rzutu karnego, który ewidentnie mu się należał. Jedyną prawdą jest fakt, że Inter po prostu nie umie przegrywać. Juventus z kolei postąpił mądrze, nie powielając ataków w mediach i unikając podnoszenia i tak już wysokiego poziomu rywalizacji, jaki jest między dwoma drużynami, co mogłoby doprowadzić do zamieszek na stadionie. Drużyna „Bianconerich” została wspaniale poprowadzona przez Conte, zasłużyła na zwycięstwo, które, gdyby nie błędy Rizzoliego, byłoby jeszcze większe – stwierdził Luciano Moggi.
Juventus Turn po ośmiu kolejkach ligi włoskiej znajduje się na pierwszym miejscu w tabeli. W obecnym sezonie w pokonanym polu podopieczni Antonio Conte pozostawili już obie drużyny z Mediolanu. Na własnym obiekcie „Bianconerri” pokonali 2:0 Milan, natomiast na stadionie Giuseppe Mezza gorycz porażki z „Juve” musieli przełknąć piłkarze Interu Mediolan, ulegając 27-krotnemu mistrzowi Włoch 1:2.










