Luciano Moggi znalazł chwilę, aby skomentować ostatnie transfery Juventusu. Włoski działacz nie wierzy, aby obecni piłkarze zagwarantowali „Starej Damie” sukces.
Luciano Moggi może i został odsunięty od włoskiego futbolu za główną rolę w słynnej aferze „Calciopoli”, lecz nie przeszkadza to mu w udzielaniu kontrowersyjnych wypowiedzi. Były dyrektor Juventusu lubuje się ostatnimi czasy w krytykowaniu włoskiej piłki, a w szczególności poczynań zespołu, w którym niegdyś pracował. Tym razem Moggi nie szczędził słów krytyki pod adresem mercato w wykonaniu „Starej Damy”.
– Juventus zrobił wszystko, czego nie powinien, aby znów być konkurencyjnym zespołem. Ludzie pytają, co ja bym zrobił. Odpowiadam: nic. Dyrektorzy sprowadzili graczy, którzy są rezerwowymi w innych klubach. Przykładami są Leonardo Rinaudo oraz Simone Pepe – powiedział Moggi.
– Mercato „Juve” przypomina transfery prowincjonalnego klubu. Nie jest już potęgą, która by przyciągała takich zawodników jak kiedyś. Oni potrzebują jakości. Nie ma sensu kupować piłkarzy, którzy są zbędni – dodał były dyrektor Juventusu.