Wielcy na razie zawodzą. Skromne zwycięstwa Argentyny i Brazylii, remisy Włochów, Francuzów oraz Portugalczyków pokazują, że podczas mundialu w Afryce żadna z ekip nie może być pewna zdobycia kompletu punktów. Przed nami ostatnie spotkania 1. kolejki fazy grupowej mistrzostw świata w RPA. Faworyzowana do końcowego triumfu reprezentacja Hiszpanii zmierzy się ze Szwajcarią w ramach meczu grupy H, natomiast Honduras podejmie Chile.
Grupa H: Hiszpania – Szwajcaria
To właśnie mistrzowie Europy wskazywani są jako kandydaci do zdobycia mistrzostwa świata w tym roku. Naszpikowana gwiazdami reprezentacja Hiszpanii jeszcze nigdy w swojej historii nie miała tak mocnej i wyrównanej drużyny. Wystarczy wymienić tu nazwiska Fernando Torresa czy Cesca Fabregasa, którzy znajdą się prawdopodobnie na ławce rezerwowych, aby podkreślić, jakich piłkarzy mają w swoich szeregach Hiszpanie. Fantastyczny duet rozgrywających z Barcelony, Iniesta – Xavi, ma być kluczem do sukcesu ekipy z Półwyspu Iberyjskiego. Tę dwójkę wspomagać będą przebojowi napastnicy, David Silva oraz David Villa, oraz w defensywie Xabi Alonso.
Defensywa Hiszpanii to również w dużym stopniu mieszanka katalońsko-kastylijska. Duet stoperów tworzą bowiem dwaj zawodnicy „Dumy Katalonii”, Carlos Puyol i Gerard Pique, natomiast bramki strzeże, przez wielu uważany za najlepszego golkipera na świecie, Iker Casillas.
– Oglądaliśmy mecze towarzyskie Szwajcarów z Kostaryką oraz Włochami. Mają wbrew pozorom bardzo silny zespół w kontrataku oraz dobrze wykonują stałe fragmenty gry. Musimy na to uważać – powiedział pomocnik Hiszpanii, Xabi Alonso.
Ostatni mecz towarzyski rozegrany przez „La Furja Roja” z Polską kadrą rozwiał wszelkie wątpliwości i pokazał, na co ją stać. Wynik 6:0 mówi sam za siebie, a przecież podopieczni Franciszka Smudy mieli być rywalem tego samego poziomu co Szwajcaria.
Hiszpania: Casillas – Sergio Ramos, Puyol, Pique, Capdevila – Busquets – Xavi, Xabi Alonso, Iniesta, David Silva – David Villa
Szwajcaria: Benaglio – Lichtsteiner, Senderos, Grichting, Magnin – Behrami/Barnetta, Yakin, Inler, Gelson Fernandes – Nkufo, Derdiyok
Grupa H: Honduras – Chile

Mimo że pojedynek Dawida z Goliatem będzie miał miejsce dopiero, gdy Honduras zmierzy się z Hiszpanią, to kibice już teraz dopatrują się w drużynie Reinaldo Ruedy najsłabszego zespołu w tej grupie. Chile z kolei to ekipa uważana przez wielu za czarnego konia rozgrywek. Reprezentacja ta posiada w swoim składzie wielu wybitnych piłkarzy grających w znanych europejskich klubach takich, jak na przykład Mark Gonzalez czy Alexis Sanchez.









