Kolejny dzień, kolejna sensacja w Pucharze Narodów Afryki. Gabon ma wszelkie powody do radości po wzięciu odwetu na reprezentacji Kamerunu. Nie brakuje także transferów w europejskich klubach. Tymczasem zawodnicy Realu Madryt wyrażają swoje opinie na temat przyszłych osiągnięć klubu, a Włocha, Francesco Flachiego, posądza się o branie narkotyków.
Arsene Wenger nie ustaje w poszukiwaniach kolejnych talentów do swojej drużyny. Właśnie udało mu się ubiec Everton i namówić 17-letniego Boliwijczyka, Samuela Galindo, do przejścia do Londynu. Inny talent, 20-latek z Azerbejdżanu, Vaqif Cavadov, zmienił ligę rosyjską na holenderski klub Twente Enschede. Cavadov jest uznawany za jednego z najlepszych Azerów. Olimpique Lyon wzmocnień szukał również na wschodzie, co zaowocowało zakontraktowaniem Chorwata, Dejana Lovrena.
Boliwijski talent w Arsenalu
Reprezentant Azerbejdżanu w Eredivisie
Dejan Lovren nowym zawodnikiem Lyonu
O swoich nadziejach głośno mówili Iker Casillas i Kaka. Zawodnicy Realu Madryt nie ukrywają wysokich aspiracji. Bramkarz jest pewien, że już w najbliższy weekend jego klub zdoła wyprzedzić Barcelonę w tabeli i tym samym objąć prowadzenie. Żeby tego dokonać, „Królewscy” muszą pokonać na wyjeździe Athletic Bilbao i liczyć na zwycięstwo Sevilli w meczu z Katalończykami. Brazylijczyk Kaka ma inne priorytety. Uważa, że klub powinien skupić się przede wszystkim na Lidze Mistrzów, choć walczył będzie zarówno o zwycięstwo w Europie, jak i w samej Hiszpanii. Oba zadania wydają się nader trudne: od pewnego czasu Real ma pecha w Lidze Mistrzów, a główny rywal w kraju, Barcelona, mimo słabszej formy, wciąż potrafi wygrywać tytuły.
Casillas: Real będzie wkrótce liderem
Kaka: Liga Mistrzów priorytetem
Jednym z przegranych dnia dzisiejszego można nazwać Francesco Flachiego, którego posądza się o zażywanie kokainy. 34-latek zdobył bramkę w meczu, po którym kontrola antydopingowa miała wykazać obecność narkotyku w jego krwi. Napastnika już wcześniej przyłapano na podobnym występku. Może go czekać długie zawieszenie. Może już czas zakończyć karierę i rozpocząć odwyk?
Włoski napastnik zażywał kokainę?
Last but not least: kolejna niespodzianka w tegorocznej edycji Pucharu Narodów Afryki. Uznawana za faworyta, drużyna Kamerunu została pokonana przez Gabon 1:0. Bohaterem meczu można nazwać bramkarza zwycięzców, Didiera Ovono, który mimo ciągłych ataków Kameruńczyków nie dał się pokonać. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Daniel Cousin. W drugim meczu grupy D o zwycięstwo powalczą . Jak pokazały dotychczas rozegrane spotkania, spodziewać można się naprawdę wszystkiego. Coraz rzadziej można mówić o zdecydowanych faworytach, a Afrykańczycy udowadniają, że ich piłka jest naprawdę ciekawa i emocjonująca.










