W sobotę do kibiców futbolu dochodziły zarówno bardziej emocjonujące, jak i te mniej przyjemne wieści. Do tych drugich na pewno trzeba zaliczyć śmierć znakomitego niegdyś piłkarza Realu Madryt. Z tych pierwszych godne zauważenia są sobotnie wyniki meczów Bundesligi oraz wydarzenia związane z Rosją.
Nie od dziś wiadomo, że niemiecka Bundesliga jest jedną z najlepszych i najciekawszych lig w Europie. Piłkarze grający na boiskach w sobotę po raz kolejny to udowodnili. W walce o tytuł mistrza kraju wciąż liczy się Bayer Leverkusen. Zawodnicy Juppa Heynckesa poradzili sobie z ustępującym czempionem, VfL Wolfsburg. Do ciekawszych wyników należy dodać porażkę VfB Stuttgart z Hamburgerem SV, okraszoną dwiema bramkami Ruuda van Nistelrooya, rozbicie Hannoveru 96 przez Werder Brema aż 5:1 oraz triumf Bayernu Monachium nad Borussią Dortmund 3:1.
Przerwana passa, pechowa porażka Stuttgartu
Hannover rozbity, Bayer triumfuje
Na Bayern nie ma mocnych
O przeżyciu tragedii mogą mówić kibice Realu. Po 84 latach spędzonych na tym świecie zmarł znakomity niegdyś piłkarz „Królewskich”, Luis Molowny. Na Estadio Santiago Bernabeu w sumie spędził piętnaście lat: jedenaście jako piłkarz i cztery jako trener. Jego kariera w obu tych zawodach pełna była wszelkiego rodzaju sukcesów: mistrzostw kraju (w jednej i w drugiej roli zdobył ich razem pięć) oraz zdobywanych Pucharów UEFA.
Luis Molowny nie żyje
To, że sezon piłkarski w Rosji jeszcze się nie zaczął, nie znaczy to, że kibiców w największym kraju świata omijają emocje. Tych z pewnością dostarczył im Guus Hiddink, który 30 czerwca przestanie prowadzić „Sborną”. Jeszcze niedawno Holender wspominał, że nie ma nic przeciwko temu, żeby przedłużyć swoją pracę z Andriejem Arszawinem i spółką. Po rozmowie, jaką odbył z prezydentem Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej, Siergiejem Fursienką, ogłosił, że jego umowa z dotychczasowym pracodawcą nie ulegnie zmianom czasom. Jego odejście zostało przesądzone w listopadzie, kiedy nie udało się Rosjanom pokonać Słoweńców w barażach eliminacji mistrzostw świata.
W przypadku piłki klubowej nad Wołgą też nie mogą narzekać na brak ciekawych informacji. Miejscowe drużyny szykują kolejne transfery. Opiekunowi Rubinu Kazań, Kurbanowi Bierdyjewowi, przydałby się skuteczny środkowy obrońca. Dlatego też kazańczycy złożyli Galatasaray Stambuł ofertę kupna Serveta Cetina. Najważniejszym wzmocnieniem w przypadku Zenitu Sankt Petersburg ma być nie zawodnik sprowadzony, lecz powracający po kontuzji. Mowa tu oczywiście o Dannym, którego groźna kontuzja wykluczyła z gry na prawie cały sezon. Portugalczyk ma czego żałować, gdyż to miał być jego czas, a w kuluarach toczyły się rozmowy o jego przejściu do Chelsea.
Hiddink opuszcza Rosję
Nowy obrońca Rubinu?










