Napastnik Górnika Zabrze, Arkadiusz Milik, spodziewa się trudnej przeprawy w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Młody napastnik uważa, że „Górale” mogą być trudniejszym rywalem niż Lech Poznań czy Legia Warszawa.
Arkadiusz Milik jest zdania, że mecz z Podbeskidziem będzie trudniejszy niż starcie z mistrzem Polski, Śląskiem Wrocław, czy rewelacją pierwszej części rundy jesiennej, Widzewem Łódź. – Za nami mecze m.in. z Lechem, Legią, Śląskiem, a więc drużynami, które mają zdecydowanie lepszy skład personalny niż nasz najbliższy rywal, Podbeskidzie Bielsko-Biała. Mimo to uważam, że czeka nas najtrudniejsze spotkanie z dotychczasowych. Podbeskidzie nie wygrało jeszcze meczu i na pewno będzie chciało przełamać złą passę, tym bardziej że gra u siebie. Damy jednak z siebie wszystko.
Ostatnie dni były dla napastnika Górnika pełne wrażeń. Najpierw Milik znalazł się na liście rezerwowej kadry reprezentacji Polski, a teraz, w związku z problemami zdrowotnymi Marka Saganowskiego, ma szansę wskoczyć do meczowej osiemnastki. – Wiadomo, trzech kadrowiczów z Górnika Zabrze to byłaby supersprawa, ale zobaczymy, jak się to wszystko potoczy. W każdym razie życzę Markowi Saganowskiemu jak najszybszego powrotu do zdrowia.
Mecz pomiędzy Podbeskidziem Bielsko-Biała i Górnikiem Zabrze odbędzie się w sobotę o godzinie 15:45. Zapraszamy do zapoznania się z pozostałymi spotkaniami 7. kolejki T-Mobile Ekstraklasy.










