AC Milan zremisował na wyjeździe z Sampdorią Genua 1:1. Mediolańczyków tuż przed końcem pierwszej połowy na prowadzenie wyprowadził Robinho, a w drugiej połowie wyrównał Giampaolo Pazzini.
Milan pierwszą dobrą okazję do wyjścia na prowadzenie stworzył już kilkadziesiąt sekund po pierwszym gwizdku sędziego. Gianluca Curci obronił wtedy strzał Robinho. Bramkarz Sampdorii skutecznie interweniował również przy uderzeniu Boatenga, które miało miejsce kilka chwil później. Powstrzymał także Zlatana Ibrahimovicia, uderzającego z rzutu wolnego. W 22. minucie meczu kolejną okazję do zdobycia gola miał Robinho, lecz Curci zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Po kilku minutach wreszcie szansę miała drużyna gospodarzy. Błąd Alessando Nesty próbował wykorzystać Giampaolo Pazzini, ale skuteczną interwencją przeszkodził mu w tym Ignazio Abate.

Pod koniec drugiego kwadransa gry bramkarz Sampdorii po raz kolejny uratował swój zespół przed stratą bramki, tym razem broniąc strzał Seedorfa. Cztery minuty przed końcem pierwszej części spotkania niecelnie uderzył z kolei Gennaro Gattuso. Milan zdołał jednak przed przerwą wyjść na prowadzenie. Do siatki po dwójkowej akcji z Ibrahimoviciem trafił niezwykle aktywny w pierwszej połowie Robinho. Piłkarze Milanu schodzili więc na przerwę przy jednobramkowym prowadzeniu.
Sampdoria bardzo dobrze rozpoczęła drugą część meczu. Pod koniec pierwszego kwadransa gry drugiej połowy do wyrównania doprowadził Pazzini. Jeden z zawodników „Sampy” dośrodkował z rzutu rożnego, piłkę zgrał jeszcze Massimo Volta, a Abbiati mógł tylko przyglądać się, jak Pazzini zdobywa swojego piątego gola w tym sezonie. Po tej bramce trener gospodarzy dokonał dwóch zmian w swoim zespole – najpierw zamiast Gubertiego na boisku pojawił się Koman, a po chwili Pozzi zastąpił Marilungo. Kilka minut po wejściu na boisko Pozzi mógł wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, lecz jego uderzenie głową we wspaniałym stylu obronił Abbiati.
W 76. minucie spotkania w sytuacji sam na sam z Curcim znalazł się Seedorf. Holender przegrał pojedynek z bramkarzem rywali, którego w tym spotkaniu było niezwykle trudno pokonać. Swojego drugiego gola w tym spotkaniu mógł zdobyć Robinho, Brazylijczyk uderzył jednak niecelnie. Cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry drugiej połowy na dokonanie ostatniej roszady w swoim zespole zdecydował się Domenico Di Carlo, Accardi zmienił Manniniego. Trener Milanu zmian dokonał już doliczonym czasie gry – zamiast Boatenga i Seedorfa na murawę weszli Flamini i Ronaldinho. Po zamieszaniu w polu karnym mediolańczyków mógł uszczęśliwić jeszcze Ibrahimović, nie zdołał jednak sięgnąć piłki i mecz ten zakończył się remisem 1:1.











