W towarzyskim spotkaniu na Ibrox Park Glasgow Rangers zremisowało z włoskim Ac Milan 2:2.
Pierwsza połowa nie była zbyt ciekawym widowiskiem. Bardzo dobrze na lewej stronie radził sobie młodziutki zawodnik „The Gers”, Fleck, który już teraz jest uznawany za wielce utalentowanego zawodnika w Szkocji. W 15. minucie szansę na zdobycie bramki miał Filippo Inzaghi, jednak bardzo dobrą interwencją popisał się Alan McGregor. Potem na zdobycie bramki szansę mieli gracze Rangers, ale wynik do przerwy nie uległ zmianie.
Dopiero w drugiej części gry padło wiele bramek. Najpierw w 64. minucie Edu zagrał do Beasley’a, który choć miał dwóch obrońców Milanu obok siebie, zdołał wbiec w pole karne i strzałem po ziemi pokonał Didę. Długo Rangersi nie cieszyli się z tego prowadzenia, bowiem w 69. minucie Milan dość szczęśliwie wyrównał. Bramkę zdobył młody Brazylijczyk – Pato, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku. W 77. minucie było już 2:1 dla zawodników z Mediolanu. Tym razem na listę strzelców wpisał się Kaka, który ładnym strzałem pokonał Neila Alexandra. Po stracie gola Rangersi rzucili się do ataków. Jeden z nich, w 82. minucie, przyniósł efekt. Bramkę po rajdzie lewą stroną boiska zdobył Sasa Papac. Chwilę potem mogło być 3:2 dla Rangers, ale strzał z wolnego Aarona Nigueza minimalnie minął bramkę Milanu. Już do końca spotkania nic ciekawego się nie zdarzyło i sędzia główny zakończył ten interesujący mecz.










