Silvio Berlusconi nie porzuca marzeń o ponownym sprowadzeniu do siebie Brazylijczyka Kaki. Prezes Milanu będzie chciał wykorzystać to, że piłkarz nie cieszy się największym zaufaniem Jose Mourinho.
W Hiszpanii pojawiają się informacje, jakoby trener Realu Madryt porzucił już próby przywrócenia dawnego Kaki, który w 2007 roku zdobywał Złotą Piłkę. Brazylijczyk ciągle przeplata dobre spotkania kompletnie bezbarwnymi. Silvio Berlusconi zdaje się tym nie przejmować.
Włoskie media przez cały weekend informowały o tym, że prezes AC Milan ponownie zarzuci sieci na Kakę podczas letniego okna transferowego. Berlusconi nigdy nie ukrywał, że bardzo chętnie widziałby Ricardo z powrotem na San Siro. Wychowanek Sao Paulo miałby nadać grze mediolańczyków świeżości.
Transfer wydaje się bardzo prawdopodobny. Relacje pomiędzy władzami obydwu klubów są bardzo dobre, a w Madrycie raczej by nie płakano po stracie Brazylijczyka. Problem może leżeć jedynie w kwestii pieniężnej. Kaka trafił na Estadio Santiago Bernabeu za 64 miliony euro, a jego kontrakt obowiązuje przez następne trzy lata.
Hiszpański „As” przypomina tymczasem, że Milan nie jest jedynym klubem, który interesuje się brazylijskim rozgrywającym. Carlo Ancelotti, obecny trener PSG, jest równie wielkim fanem talentu piłkarza co Silvio Berlusconi. Na ten moment wydaje się, że to właśnie francuski zespół posiada większe możliwości finansowe, by wygrać ewentualną walkę o reprezentanta Brazylii.










