W spotkaniach 22. kolejki Serie A Milan pokonał na wyjeździe Atalantę Bergamo 1:0. W innym spotkaniu Napoli zwyciężyło również na wyjeździe Parmę 2:1. Niekorzystnie zakończyło się natomiast spotkanie dla Fiorentiny, która przegrała z Catanią 2:1, tracąc bramkę w ostatnich minutach spotkania.
Mecz w Bergamo odbywał się przy zachmurzonym niebie. Pogoda jednak nie była w stanie zepsuć humorów kibicom Milanu. Ich zespół grał zdecydowanie i pewnie, wiedząc, że jest lepszy od gospodarzy pod każdym względem. Oczywiście Atalanta prezentowała się z dobrej strony, ale częstotliwość jej ataków na bramkę rywala była zdecydowanie mniejsza. W pierwszej połowie często pozostawiała Milanowi dużo wolnej przestrzeni w środkowej części boiska, a także po obu stronach skrzydeł. Dzięki temu goście często szybko przedostawali się pod bramkę Consigliego.
Mediolańczycy grali często kombinacyjną piłkę, co nie przynosiło dobrego rezultatu. Potrzebna była prosta piłka na skrzydło i dośrodkowanie, które szybko zakończyłoby sytuację. Pierwszą bramka padła dopiero w 29. minucie po podaniu Nianga do El Shaarawy’ego, który poradził sobie z obrońcą i posłał piłkę obok interweniującego bramkarza. Przy takim wyniku Milan nadal grał swoje, wiedząc, że Atalanta nie jest w stanie specjalnie zagrozić jej bramce. Po 45 minutach gry mediolańczycy prowadzili 1:0.
Drugą część spotkania Milan rozpoczął z impetem. Praktycznie przez pierwsze dziesięć minut piłkarze nie wychodzili spod pola karnego Atalanty. Po tej ofensywie swoją akcję przeprowadzili gospodarze, ale dobrze spisał się Abiatti. Z minuty na minutę na murawie robiło się coraz bardziej gorąco. Wynik był wciąż nierozstrzygnięty i emocje udzielały się obu stronom. Również i kibice bardzo żywiołowo reagowali na to, co działo się na boisku, często wygwizdując znajdujących się przy piłce zawodników gości. Niepotrzebne sprzeczki gospodarzy z sędziami liniowymi powodowały przerwy w grze i dekoncentrację.
Mimo wielu usilnych prób Milan nie potrafił przełamać obrony gospodarzy i wynik wciąż nie ulegał zmianie. Atalanta broniła się jak tylko potrafiła, żeby zachować szansę zmiany rezultatu w przypadku kontry. Niestety, zawodnicy tego zespołu musieli kończyć mecz w dziesiątkę. Cała druga połowa w efekcie okazała się bezbramkowa i bramka zdobyta przez El Shaarawy’ego była tą zwycięską.
W innym spotkaniu Serie A Parma przegrała na własnym obiekcie z Napoli 1:2. Bramki dla gości strzelali Marek Hamsik i niezawodny Edinson Cavani, a gola honorowego dla Parmy zdobył Sansone.
Sensacyjnie zakończyło się także spotkanie Catanii z Fiorentiną, w którym gospodarze w ostatnich minutach gry zdołali strzelić bramkę dającą zwycięstwo. Mimo dobrego początku spotkania w wykonaniu gości Catania zagrała solidnie i utrzymała satysfakcjonujący wynik. Dla Fiorentiny strzelił Migliaccio, a dla Catani Legrottagile i Castro.
Atalanta – Milan 0:1
Parma – Napoli 1:2










