Milan wygrał 1:0 z Chievo w wyjazdowym spotkaniu 30. kolejki Serie A w Weronie. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 25. minucie Riccardo Montolivo. Tym samym goście awansowali na lokatę wicelidera rozgrywek.
Mecz pomiędzy Chievo Werona a AC Milan miał dać odpowiedź, czy forma „Rossonerich” nadal zwyżkuje. Jak się później okazało, goście, nawet rozgrywając mocno przeciętne spotkanie, potrafią wywieźć z Werony komplet punktów.

Pierwsza połowa to częste ataki Milanu, jednak bardzo nieśmiałe. Jak zwykle bardzo dobrze prezentował się Mario Balotelli, który jako pierwszy dał sygnał do ostrzału bramki Puggioniego. Piłkarze Chievo nie mogli sobie poradzić z dobrze wyglądającymi dziś skrzydłami gości, więc często uciekali się do fauli, co skutkowało żółtymi kartkami dla obrońców. W 25. minucie bramkę dla przyjezdnych zdobył Riccardo Montolivo, dzięki czemu Milan wyszedł na prowadzenie. „Rossoneri” do końca pierwszej połowy rzadziej atakowali, a gospodarze nie potrafili stworzyć żadnej dogodnej okazji do zdobycia gola. Zawodnicy zeszli zatem do szatni na kwadrans zasłużonej przerwy.
Ten, kto liczył na emocje w drugich trzech kwadransach, bardzo się przeliczył. Podopieczni Massimiliano Allegriego kontrolowali przebieg meczu, nie pozwalając gospodarzom rozwinąć skrzydeł. Eugenio Corini wzmocnił siłę rażenia swojego zespołu, wprowadzając Adriana Stoiana, jednak niewiele to zmieniło. Do końca spotkania bramki już nie padły, więc Milan wymęczył zwycięstwo 1:0 nad Chievo.
Wygrana „Rossonerich” oznacza, że awansują oni na drugie miejsce w tabeli, przynajmniej dopóki swojego dzisiejszego meczu nie rozegra Napoli. Do lidera z Turynu Milan traci jedenaście punktów, ale do końca zostało jeszcze osiem kolejek spotkań, więc wszystko jest możliwe. Jedno jest pewne – piłkarze Milanu ciągle są w grze i walczą o scudetto.











