AC Milan jest o włos od 18. w historii tytułu mistrza Włoch. Skromna wygrana nad Bologną przybliżyła piłkarzy Massimiliano Allegriego do wygrania Serie A. W pozostałych rozgrywanych o 15:00 meczach ligi włoskiej nie zabrakło emocji, najwięcej towarzyszyło spotkaniu Sampdorii z Brescią, w którym padło sześć goli.
Milan – Bologna
Na San Siro strzelanie rozpoczęło się szybko, bo już w 8. minucie. Wynik otworzył Mathieu Flamini. Zmierzający po scudetto gospodarze nie zdołali zapewnić swoim fanom wielu bramek, ale dzięki zwycięstwu przypieczętowali już niemal ostatecznie wygraną w Serie A. Goście kończyli starcie z piłkarzami Massimilano Allegriego w dziesiątkę, bo w 82. minucie czerwoną kartkę obejrzał Francesco Della Rocca.
Catania – Cagliari

Widzowie w Catanii musieli czekać na bramkę najdłużej ze wszystkich oglądających spotkania rozpoczęte o 15:00. Co najdziwniejsze, bramka dla ulubieńców widowni Stadio Angelo Massimino padła, kiedy gospodarze grali już w osłabieniu. W 75. minucie czerwoną kartkę obejrzał Pablo Cristian Alvarez. Na szczęście dla gospodarzy, udało im się zdobyć bramkę mimo gry w dziesiątkę. Strzelcem bramki, być może kluczowej dla pozostania Catanii w Serie A, został Matias Silvestre. W 83. minucie Gonzalo Ruben Bergessio przesądził o losach meczu, dając drużynie z Sycylii drugie trafienie.
Chievo – Lecce
W Weronie, podobnie jak w Mediolanie, padła tylko jedna bramka. Zwycięstwo Chievo nad Lecce spowodowało, że goście prawdopodobnie podzielą losy lokalnego rywala, Bari, i w przyszłym roku zagrają w Serie B. 26-letni Luca Rigoni zapewnił trzy punkty Chievo dzięki bramce zdobytej w 58. minucie.
Fiorentina – Udinese
Fiorentina od początku spotkania pokazała, że gościom bardzo ciężko będzie przerwać passę złych wyników. Najpierw trafił Javier Vargas, drugiego gola dołożył Gaetano D’Agostino. Udinese szybko znalazło się na kolanach, ale nie zamierzało odpuścić walki o chociażby remis. Nadzieję gościom dał gol Pinziego z 29. minuty. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Fiorentiny 2:1. Druga część gry zaczęła się od gola D’Agostino. Udinese ponownie zbliżyło się na dystans jednego gola, dzięki trafieniu Kwadwo Asamoaha. Wątpliwości, komu należą się punkty, rozwiał Alessio Cerci, który w ostatnich 20 minutach dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i dał wysokie zwycięstwo „Violi”.
Parma – Palermo
W Parmie padła pierwsza bramka w sobotnich starciach Serie A. Już w 2. minucie wynik na Stadio Ennio Tardini otworzył Blerim Dzemaili. Sycylijczycy zostali skarceni po raz drugi jeszcze przed przerwą, kiedy gola zdobył Francesco Modesto. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, dopiero w drugiej połowie goście wzięli się za odrabianie strat. Odpowiedzialność za walkę o punkty wziął na siebie Javier Pastore, którego trafienie dało podopiecznym Delio Rossiego szansę na korzystniejszy wynik. Minutę przed końcem wygraną Parmy uczynił okazalszą trzeci gol autorstwa Antoni Candrevy. Gospodarze przybliżyli się do utrzymania we włoskiej elicie piłkarskiej.










