Po ostatniej porażce z Chievo coraz głośniej zaczęło się mówić o odejściu z Fiorentiny jej szkoleniowca, Sinisy Mihajlovicia. Sam zainteresowany przyznaje, że czeka na ruch ze strony władz klubu.
Po ostatnich niezbyt zadowalających wynikach Fiorentina zajmuje dopiero 13. miejsce w ligowej tabeli. Szkoleniowiec tego zespołu przyznaje, że nie zamierza podać się do dymisji, ponieważ ma czyste sumienie.
– To, czy zostanę w klubie, nie zależy ode mnie. Ja nie mam sobie nic do zarzucenia, mam czyste sumienie i jestem spokojny. O mojej przyszłości zadecydują władze Fiorentiny – powiedział Mihajlović.










