Pomocnik Manchesteru United, Tom Cleverley, będzie musiał pauzować cztery tygodnie z powodu kontuzji, której nabawił się w ostatnim meczu z Boltonem. Piłkarz ma uszkodzone więzadła w stopie.
Już w siódmej minucie wczorajszego pojedynku Manchesteru United z Boltonem boisko opuścić musiał Tom Cleverley. Pomocnik „Czerwonych Diabłów” ucierpiał po interwencji Kevina Daviesa, o którą pretensje miał później sir Alex Ferguson. Nic dziwnego, gdyż uraz stopy wyglądał na bardzo poważny i podejrzewano nawet złamanie.
Dziś jednak menedżer mistrza Anglii poinformował media, iż nie doszło do żadnego złamania, a Cleverley ma co najwyżej uszkodzone więzadła w stopie. Nie zmienia to faktu, iż zawodnik będzie musiał najbliższe tygodnie spędzić poza boiskiem. – To wielce nieszczęśliwe, ale spodziewaliśmy się tego – przyznał Ferguson. – To była naprawdę groźna interwencja.
Czterotygodniowa przerwa dla Cleverleya wyklucza go zarówno z gry w najbliższym spotkaniu Ligi Mistrzów, w którym Manchester zmierzy się z Benfiką Lizbona na wyjeździe, jak i październikowego zgrupowania kadry Fabio Capello, którą czekał będzie kluczowy mecz z Czarnogórą.
Oprócz niego w środowym pojedynku w europejskich pucharach nie zagrają prawdopodobnie Jonny Evans i Patrice Evra. – Wątpliwa jest obecność Jonny’ego w środę, dostał kolanem w biodro i było to bardzo bolesne starcie. Patrice zaś został uderzony w rzepkę. Będziemy musieli im się przyjrzeć w niedzielę. Za wcześnie, by cokolwiek więcej powiedzieć – stwierdził szkocki szkoleniowiec.










