Kilka dni temu media informowały, że Leo Messi pobił rekord strzelonych bramek w jednym roku. Jednak teraz odezwały się inne źródła, które donoszą, że do rekordu Argentyńczykowi jeszcze trochę brakuje. FIFA postanowiła nie zabierać głosu w tej sprawie.
– Nie będziemy uznawać żadnych rekordów ani na szczeblu krajowym, ani kontynentalnym – możemy przeczytać w komunikacie prasowym. Skąd więc takie stanowisko FIFA?
Ostatnimi czasy światło dzienne ujrzało wiele faktów, według których jego wyczynu nie można nazwać rekordem. Najpierw zambijski związek piłki nożnej ujawnił, że były napastnik Kabwe Warriors, Godfrey Chitalu, w 1972 roku strzelił aż 107 goli. Następnie brazylijska federacja umieściła oświadczenie, że w 1979 roku Zico pokonał bramkarzy 89 razy.
Leo ma jeszcze szansę go pokonać, gdyż w Primera Division zostały jeszcze dwie kolejki, jednak na pobicie wyczynu Chitalu przyjdzie mu czekać do nowego roku.










