Selekcjoner reprezentacji Brazylii, Mano Menezes, wierzy, że Ronaldinho jest w stanie poprowadzić jego zespół do zwycięstwa na mistrzostwach świata w 2014 roku. Były gwiazdor Barcelony został powołany do reprezentacji po 10 miesiącach przerwy.
31-letni rozgrywający po powrocie do rodzinnego kraju przeżywa drugą młodość i jest jednym z najlepszym zawodników brazylijskiej Serie A. Obok jego świetnych spotkań niewzruszony nie przeszedł Mano Menezes i bez wahania powołał piłkarza Flamengo do kadry. Selekcjoner ma nadzieję, że Ronaldinho pokaże swoim młodszym kolegom, na czym polega profesjonalizm, i pomoże przygotować ich do najbliższego mundialu, który odbędzie się właśnie w Brazylii.

– Wiem, że Roonie długo odpoczywał od reprezentacji, ale takiego właśnie piłkarza potrzebujemy. Przecież grać powinni najlepsi, a to, co on wyprawia we Flamengo, jest niesamowite. Naprawdę wierzę, że jest on w stanie utrzymać taką formę do mistrzostw – powiedział Menezes podczas konferencji prasowej.
– Ronaldinho zawsze wiele wnosi do drużyny, w której występuje. Jest prawdziwym liderem, potrafi grać technicznie, daje partnerom psychiczne wsparcie. Po prostu wiesz, że możesz na nim polegać. Właśnie dlatego nasi młodzi piłkarze powinni się od niego uczyć. Dla nich to ważne, aby w zespole był ktoś taki jak on, doświadczony, z sukcesami w klubie i reprezentacji. Myślę, że to wokół niego powinniśmy budować zespół złożony z młodszych piłkarzy, dzięki temu będziemy w stanie wejść na kolejny poziom i walczyć o mistrzostwo świata.
Na temat powrotu Ronaldinho do reprezentacji wypowiedział się także zawodnik Liverpoolu, Lucas Leiva: – Wszyscy wiemy, do czego jest zdolny. Długo nie było go w kadrze, ale to nic nie znaczy. Gdy zobaczymy go na zgrupowaniu, każdy będzie się odnosił do niego z wielkim szacunkiem, przecież osiągnął więcej od nas wszystkich. Mam nadzieję, że Roonie pomoże młodszym zawodnikom wznieść się na wyższy poziom. Bez wątpienia on sam też chciałby zagrać na mundialu rozgrywanym we własnym kraju, to oczywiste.











