W hicie 36. kolejki Serie A doszło do derbów Mediolanu pomiędzy Milanem a Interem. Zwycięsko z tego boju wyszli gracze Milanu, którzy skromnie ograli swojego odwiecznego rywala 1:0. Bohaterem Milanu został Holender, Nigel De Jong, który zdobył jedyną bramkę w tym meczu.
Drużyna Interu przystępowała do tego meczu z podwójną ochotą na zwycięstwo. Oprócz pokonania odwiecznego rywala gracze Interu, po zdobyciu kompletu punktów mieli spore szanse na zapewnienie sobie gry w Lidze Europy. Przed tą serią gier podopieczni Waltera Mazzarriego zajmowali 5. miejsce, mając 57 punktów na koncie. Inter w ostatnich sześciu spotkaniach odniósł tylko dwa zwycięstwa, ale za to nie przegrał żadnego z meczów. Drużyna Milanu w przypadku porażki w derbach mogła definitywnie stracić szansę na grę w europejskich pucharach. Na dwie kolejki przed końcem sezonu Milan plasuje się na 10. miejscu, mając 51 oczek na koncie. Podopieczni Clarence Seedorfa w ostatnich pięciu meczach odnieśli cztery zwycięstwa z rzędu przerywając dobrą passę w ostatniej kolejce, kiedy to musieli uznać wyższość Romy. Obie drużyny przystępowały do tego meczu w najsilniejszych składach. Zdecydowanego faworyta trudno było wskazać, gdyż wiele przemawiało za tym, że na San Siro padnie wynik remisowy.

Początek spotkania był skupiony, jak to zazwyczaj podczas derbów, na walce i agresywności z dwóch stron. Obie drużyny miały problemy ze stworzeniem klarownych sytuacji. Pierwsza groźna akcja miała miejsce w 19. minucie, kiedy to Japończyk, Yuto Nagatomo, posłał prostą piłkę w pole karne rywali, ale z futbolówką szybko poradzili sobie defensorzy Milanu zażegnując niebezpieczeństwo. W odpowiedzi przed ogromną szansą na zmianę rezultatu stanął defensor Milanu, Mattia De Siciglio, który przyjął piłkę po dobrym podaniu i oddał mocny strzał na bramkę Samira Handanovicia, ale piłka o milimetry minęła światło bramki. Chwile później z dobrej strony pokazał się brazylijski pomocnik „Rossoneri”, Kaka, który wykorzystał podanie i oddał niski strzał w kierunki bramki Interu. Z wybronieniem strzału Kaki nie miał problemów Handanović. W dalszej części pierwszej odsłony, gracze Milanu kontrolowali grę, nie dając za bardzo pograć piłkarzom Interu. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i w wielkich derbach Mediolanu był bezbramkowy remis.
Początek drugiej odsłony mógłby się w ogóle nie odbyć i kibice nic by na tym nie stracili, ponieważ nie należał on do zbyt emocjonujących. Najciekawsza akcja meczu wydarzyła się w 65. minucie. W pole karne świetnie dośrodkował Mario Balotelli, a tam głową piłkę do bramki skierował Holender, Nigel De Jong. Kilka chwil później drużyna Milanu zdobyła drugą bramkę, ale arbiter szybko odgwizdał pozycje spaloną. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i w ostateczności Milan odniósł cenne zwycięstwo 1:0. Piłkarze Milanu dzięki tej wygranej cały czas są w grze o Ligę Europy. Zawodnicy Interu w dużym stopniu rozczarowali swoich fanów w derbowym spotkaniu, bo wielu ich sympatyków spodziewało się lepszej gry swoich idoli.











