Wszystko wskazuje na to, że niedzielne spotkanie 11. kolejki Serie A pomiędzy Genoą a Interem Mediolan zostanie odwołane. Powodem tego może być sytuacja kryzysowa, jaka opanowała region Ligurii. Teren ten jest w znacznym stopniu zalany wodą. Przyczyną tego są ulewne deszcze, które nawiedziły w ostatnim czasie Genuę, La Spezię, Savonę i Imperię.
– Sytuacja jest poważna. Zamknęliśmy wszystkie obiekty sportowe na terenie miasta, w tym stadion Luigi Ferraris, aby chronić zdrowie i życie pracujących tam osób. Podobno jutro pogoda ma się jeszcze pogorszyć. Zobaczymy, czy te prognozy się potwierdzą. Już teraz woda zalała część miasta – oznajmił radny Stefano Anzalone.
– Decyzję o tym, czy mecz zostanie rozegrany, podejmiemy jutro wieczorem. Spodziewaliśmy się fali powodziowej, ale to było jak wybuch bomby z wodą. Także część stadionu została zalana. Obecnie wszystkie służby porządkowe i ratownicze pracują na pełnych obrotach. Jesteśmy w stałym kontakcie z Genoą, informujemy ich o wszystkim na bieżąco i najpóźniej jutro zapadnie ostateczna decyzja, ale na 90% mecz się nie odbędzie – dodał.










