Drużyna SSC Napoli ma niezły początek sezonu. Zespołowi z Neapolu udało się zremisować z Fiorentiną i Bari. Jednak według trenera Waltera Mazzarriego na jego zespole ciąży zbyt duża presja.

– To dopiero początek sezonu, a my już pokazujemy dobrą grę. Słowa krytyki kierowane pod naszym adresem są zdecydowanie przedwczesne. Niestety, świat piłki nożnej się zmienił, nie ma żadnej równowagi. Wszystko to wydaje się po prostu śmieszne – powiedział Mazzarri.
– Zostałem w Napoli, ponieważ byłem pewien, że z tą drużyną możemy zacząć nową, zwycięską erę. Nie jest łatwo pracować w Neapolu. Zdecydowanie prościej byłoby odejść po zeszłorocznym szóstym miejscu. Jednak zdecydowałem się przyjąć nowe wyzwanie. Jednak od samego początku ciąży na nas presja, jakbyśmy byli nie Napoli, a Realem z Neapolu. Wiele osób sądzi, że powinniśmy rozstrzygać nasze starcia w dziesięć minut – dodał włoski trener.











