Szkoleniowiec Napoli nie ukrywał swojego rozczarowania po wczorajszym meczu w 1/16 finału Ligi Europy z Viktorią Pilzno. Włoch uważa, że jego podopieczni mogli się lepiej spisać podczas pojedynku z czeską drużyną.

Wczoraj piłkarze Napoli grali poniżej oczekiwań i przegrali z Viktorią Pilzno 0:2. Było to dużym zaskoczeniem, bo w dwumeczu bilans bramkowy wyniósł 5:0 na korzyść czeskiego zespołu. Walter Mazzarri miał nadzieje, że jego podopieczni będą się lepiej spisywać podczas potyczki z Czechami, ale nie udało się tego dokonać. – Spodziewałem się czegoś więcej, nawet jeśli byliśmy w trudnej sytuacji po pierwszym spotkaniu – powiedział szkoleniowiec Napoli.
W tym spotkaniu trener Włochów ustawił swój zespól w formacji 4-3-3, a nie w 3-5-2, która od wielu sezonów zdawała pozytywny egzamin. Walter Mazzarri uważa, że to ryzyko się nie opłaciło i zmienienie taktyki okazało się dużym błędem – To tylko potwierdza, że cały czas musimy iść do przodu. W ciągu trzech lat osiągnęliśmy wiele sukcesów i z tego ustawienia trudno będzie zrezygnować – stwierdził Walter Mazzarri.
Włoch również dodał, że jego zespół musi cały czas robić postępy, aby stanąć na piłkarskim piedestale. Aby tego dokonać piłkarze Napoli muszą być w dobrej dyspozycji. – Nie możemy zatrzymać się na pewnym poziomie, chyba że będziemy w dobrej formie psychicznej i fizycznej – dodał Mazzarri.











